13.04.2014/18:16

Miska pełna konkurencji

Na pożywieniu dla swych milusińskich Polacy na ogół nie oszczędzają. Rynek będzie się nadal szybko rozwijał, a świadomość klientów będzie rosła wraz z nim.

O tym, że jesteśmy wyjątkowo ważnym rynkiem dla producentów zwierzęcej karmy świadczą nie tylko liczby. Zgodnie z prognozami Euromonitor International w przyszłym roku będzie w Polsce 7,8 mln psów i ponad 6 mln kotów. Polska stała się wiodącym rynkiem zbytu karmy w środkowej Europie, wydatki na nią przekroczyły już znacznie kwotę 1,8 mld zł, a tempo rozwoju sięga około 8 proc. w skali roku.
– Wprawdzie rok 2013 był trudny dla rynku FMCG, który skurczył się o 0,3 proc., to Mars Polska może zaliczyć go do udanych, dzięki dobrym wynikom kategorii karmy gotowej dla zwierząt, która stanowi znaczącą część biznesu naszej firmy i odnotowała wzrost o 8,1 proc. względem roku 2012 – przyznaje Justyna Ciępka, dyrektor marketingu segmentu karmy dla zwierzą Mars Polska, producenta marek Whiskas, Pedigree, Chappi oraz Kitekat.
Wagę Polski przypieczętował drugi z głównych graczy, Nestlé Purina Pet Care (brandy Purina One, Gourmet, Friskies, Darling i Felix), który, jak zapewniał wiceprezes Nestlé Europe Paolo Fagnoni, inwestuje u nas niemal 300 mln zł w budowę pod Wrocławiem nowej fabryki karmy oraz centrum jej dystrybucji. Prace na ponad 13­‑hektarowej działce już ruszyły.

Obserwacja układu sił
Sytuacja rynkowa wymaga intensywnych działań i obserwacji konkurentów. – Każda z naszych marek jest na nieco innym etapie budowy na poszczególnych rynkach, w których działamy. Bono to silna i stabilna pozycja na rynku czeskim, Barney dynamicznie rozwija się na rynku polskim. Karma dla kotów Miao to nowość, która dopiero buduje swoją pozycję w kategorii – opowiada Bartosz Ponikło, dyrektor ds. marketingu spółki Arteta. – W kategorii karmy dla zwierząt występujemy z pozycji Challengera, który chce zachwiać zastany układ sił. Taka perspektywa pozwala nam nieco inaczej patrzeć na problemy i wyzwania branży. Mamy doskonałe produkty, które muszą znaleźć się na półkach w jak najszerszej dystrybucji. To obecnie nasz priorytet i największe wyzwanie.
Rozwój dystrybucji i wdrażanie nowej strategii produktowej prowadzi firma Butcher’s Pet Care. – W odpowiedzi na oczekiwania rynku, podzieliliśmy naszą linię karm w puszkach dla psów na dwie – stwierdza Pat Romanek, general manager firmy. – Klienci w tej samej cenie mogą kupić produkt o dodatkowej wartości, wzbogacony kompleksem Skóra i Stawy z glukozaminą i olejem z łososia. Dla odbiorców, którzy cenili jakość produktów, ale barierą była cena, mamy w ofercie nowy, tańszy produkt z lekkostrawnym ryżem.
Polskie czworonogi są coraz mocniej rozpieszczane i coraz bardziej wybredne. Szybko przyzwyczajają się do konkretnego rodzaju karmy, a to przekłada się na wybory ich opiekunów. Producentom pozostaje tylko utrzymać to zainteresowanie – podsycając je chociażby nowymi wariantami swych produktów.
– Nowe projekty, wysokie oczekiwania rynku, a w końcu rosnąca konkurencja wymagają ciągłej uwagi i szybkiej reakcji. Ostatnie miesiące obfitowały w nowe inwestycje w fabrykach, dzięki którym możemy dziś dostarczać klientom produkty zgodne z aktualnymi trendami, zwiększyliśmy moce produkcyjne i udoskonaliliśmy procesy jakościowe – wylicza Janusz Godlewski, dyrektor handlowy Partner in Pet Food. – Sukcesem minionego roku było wprowadzenie nowej marki produktów dla kotów Prevital, której portfolio oraz dystrybucję aktualnie rozwijamy. To karma sucha i mokra dla wyjątkowo wybrednych kotów, oferowana w formie wygodnych, jednoporcjowych saszetek w kilku wariantach: kurczak, cielęcina, drób i tuńczyk. Utrzymaliśmy również pozycję lidera w produkcji marek własnych w Polsce.

Odmienne stany świadomości
Starania o każdego czworonoga i portfel jego właściciela nie ustają. Oczywiście na tak mocno konkurencyjnym rynku nie brak zagrożeń, które każdy z producentów ocenia ze swojej perspektywy. – Myślę, że największym zagrożeniem dla każdego producenta są obecnie marki własne sieci handlowych, które swym zasięgiem obejmują coraz większy obszar rynku – uznaje Piotr Czaplicki, dyrektor sprzedaży karmy marki Dolina Noteci. – Od początku działalności braliśmy to jednak pod uwagę, dlatego działania koncentrujemy na alternatywnych obszarach rynku. Staramy się postępować wedle ściśle założonego na początku planu i w ten sposób, dzięki konsekwencji w działaniu, udaje się nam unikać wielu kłopotów.
Inaczej postrzega to Justyna Ciępka z Mars Polska. Jej zdaniem największym wyzwaniem jest wciąż dość niska świadomość właścicieli zwierząt, jeśli chodzi o właściwe żywienie czworonogów. – Efektywna edukacja i budowanie większego udziału karm gotowych w żywieniu psów i kotów jest procesem, który wymaga czasu i wysiłków, głównie ze strony producentów oraz ekspertów – opowiada. – Widzimy pozytywne zmiany przyzwyczajeń polskich konsumentów, ale w dalszym ciągu jest duży potencjał. Oceniamy, że coraz większą popularnością cieszyć się będą nowoczesne formaty, takie jak saszetki Whiskas i Kitekat oraz przysmaki, np. Pedigree Dentastix. Ten trend związany jest ze wzrostem świadomości konsumentów odnośnie korzystnego wpływu przysmaków funkcjonalnych na zdrowie zwierząt.
Zdaniem Justyny Ciępki rynek gotowej karmy dla zwierząt w Polsce charakteryzuje się niskim poziomem tzw. konwersji kalorycznej. Oznacza to, że około 30 proc. dziennego zapotrzebowania na kalorie u psów i kotów pokrywane jest przez gotową karmę. Stale rosnąca świadomość właścicieli i zrozumienie, że zwierzęta potrzebują pełnowartościowego pożywienia, przełoży się prawdopodobnie w naturalny sposób na rozwój kategorii w ciągu najbliższych lat.

Frontem do klienta
Sytuacja nastraja optymistycznie? Tak twierdzi chociażby Jerzy Nieradzik, dyrektor sprzedaży spółki Vitakraft Tuptuś, która zdobyła nowych odbiorców, poszerzyła asortyment i odnotowała wzrosty sprzedaży asortymentu dla psów, kotów i gryzoni. –To rok targów zoologicznych Interzoo w Norymberdze. Mamy sporo ciekawostek dla klientów. Nasza top lista to przysmaki Cat stick mini dla kotów, Beef stick dla psów, Krackery oraz karmy Menu dla gryzoni i ptaków.
Rękę na pulsie trzyma także wielkopolska firma Pupil Foods, która, sondując i przewidując oczekiwania właścicieli zwierząt, regularnie rozwija ofertę o nowe produkty. Niedawno w ramach marki Teo producent zaproponował czteropak saszetek dla dorosłych psów małych ras. Lada moment pojawią się nowe smaki czteropaków saszetek dla kotów.
– Wkrótce na rynek trafią nowe produkty Roksy: karma sucha przeznaczona dla kotów po sterylizacji i kastracji oraz karma sucha dla psów ras małych i średnich. Roksy to wysokiej jakości karma o recepturze, która zapewnia zapotrzebowanie psów i kotów na energię przy jednoczesnym utrzymaniu właściwej masy ciała. Nowością będą też Przyprawy w sosie drobiowym i wołowym pod marką Teo. Nowatorskie Przyprawy wzbogacają walory smakowe karmy, dopasowując je do gustu każdego, nawet najbardziej wymagającego psa – dodaje Justyna Guzielak z Pupil Foods.
Pupil Foods to dobry przykład szerokiego działania promocyjnego. Poza reklamami w prasie fachowej firma stawia na kontakt z finalnymi odbiorcami. Najlepszym dowodem jest promowanie linii Teo w telewizyjnym serialu „Komisarz Alex”.
Jak przewiduje Piotr Czaplicki z Doliny Noteci, w wyniku walki konkurencyjnej, ceny karmy, zwłaszcza tej oferowanej w sieciach handlowych, będą spadać. Stanie się to dużym wyzwaniem, zarówno dla samych sieci handlowych, hurtowni, jak również producentów marek własnych. (WCH)

Wiadomości Handlowe, Nr 4 (134) Kwiecień 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.