23.09.2021/12:14

Morawiecki i Tusk kłócą się o ceny chleba. Na ile bochenków stać Polaków? Sprawdzamy twarde dane [TYLKO U NAS]

Ceny chleba stały się ostatnio nie tylko handlowym, społecznym, ale przede wszystkim politycznym tematem. Opozycja zarzuca rządowi, że ceny poszły w górę, a rząd tłumaczy się, że nie tylko ceny, ale i wynagrodzenia. Dlatego sprawdzamy, ile bochenków chleba można było kupić za przeciętne wynagrodzenie od 2010 roku. Z wyliczeń widać, że Polaków od 2017 roku stać na coraz mniej pieczywa.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

3 komentarze

  • JJ 27.09.2021

    Pan Piotr się zagotował i bardzo dobrze, bo ten wykres jest na siłę upiększony, a sytuacja przeciętnego Polaka jest dużo gorsza niż wynikałoby to z wykresu.

  • Zizu 27.09.2021

    Pan Piotr się zagotował :D Przecież tu chodzi o skalę, nic więcej. W dodatku w tekście jest to opisane. Nikt nie kupuje tysięcy bochenków chleba i nie każdy człowiek kupuje taki sam, opisywany przez GUS chleb. Jeśli zarzuca się komuś niemyślenie, to samemu warto trochę pomyśleć ;)

  • Piotr 27.09.2021

    Agata Kinasiewicz oraz Subiektywnie o finansach. Kiedy wreszcie szanowni dziennikarze zrozumiecie, że "Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw" nie ma NIC wspólnego z tym co Pani Kinasiewicz nazywa wynagrodzeniem statystycznego Polaka.
    Statystyczny Polak zarabia część tej kwoty. Może więc pora na odrobinę rzetelności a nie powtarzanie rządowych farmazonów?
    Dla przykładu. Mediana (czyli średnie zarobki) zarobków w 2018 roku była o blisko 20% niższa od przecietnego farmazonu które nazywa Pani "statystyczną pensją Polaka". Więcej. Najczęściej wypłacaną pensją w 2018 roku było 2400zł brutto.
    To pokazuje jakie idiotyzmy Pani wypisuje.
    Chwilą milczenia już pominę obliczenia z pensji brutto. Żenada.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.