23.03.2016/12:11

Na parówki Polacy wydają rocznie 3 mld zł

Polacy lubią parówki, choć przez lata mieli o nich nie najlepszą opinię. Wydają na nie co piątą złotówkę przeznaczoną na zakup wędlin.

Największa kategoria wędlin jest od dawna najpopularniejsza, po parówki sięgają dzieci, młodzież i osoby starsze. Parówki są kupowane przez 70 proc. konsumentów i goszczą co najmniej raz w tygodniu w jadłospisie co trzeciego Polaka. Jak mówi Krzysztof Kawecki, dyrektor spółki Sokołów i główny technolog tej firmy, według szacunków branży w ciągu roku przeznaczamy na parówki około 3 mld zł, czyli co piątą złotówkę wydaną na wędliny.


Ewa Mielnicka, menadżer ds. PR z firmy JBB, dodaje, że dziś parówki sprawdzają się nie tylko w porze śniadania, ale także jako przekąska na zimno zabierana do szkoły czy pracy, a nawet jako składnik szybkiego obiadu. Są produktem uniwersalnym.

Zmiana jakościowa

Parówki długo kojarzyły się z czymś tanim, wątpliwej jakości. Choć ta jakość zdecydowanie się poprawiła, producenci wciąż muszą przekonywać, że oferują produkty o wysokich walorach odżywczych.

To, że jeszcze kilka lat temu parówki nie cieszyły się dobrą opinią, przyznaje Dominika Rąba, dyrektor ds. sprzedaży w ZM Henryk Kania. Producenci skutecznie walczą z tym wizerunkiem – podkreśla.

To parówki są kategorią, w której od kilku lat widać zdecydowany wzrost produktów premium. Poprzeczkę podniósł w 2009 roku Sokołów, wprowadzając (i intensywnie reklamując) parówki z dużą zawartością szynki. W ślad za nim poszła większość liczących się producentów. Efekt? Dziś już niemal standardem jest zawartość mięsa na poziomie 70-90 proc.

Wysoka jakość jest dodatkowo gwarantowana przez rodzaj użytego surowca – szynki, cielęciny czy drobiu – dodaje Krzysztof Kawecki. – Duże znaczenie ma także tzw. krótka etykieta i informacja na opakowaniu dotycząca obniżonej zawartości tłuszczu, soli, wysokiej zawartości białka i braku dodatku fosforanów.

Diametralnie zmieniły się maszyny do produkcji parówek. Nowe technologie pozwalają na wytwarzanie produktów bezpiecznych i o powtarzalnej jakości. Zmienił się również proces związany z wędzeniem, co znacznie podniosło poziom bezpieczeństwa produktów, a komory wędzarniczo-parzelnicze pozwalają na obróbkę termiczną i schładzanie w systemie zamkniętym.

Klienci wolą zapłacić więcej, ale wiedzieć, co kupują. Słabo sprzedają się parówki najtańsze, gorszego gatunku – zauważa Bartosz Paterek, zawiadujący franczyzowym sklepem Piotr i Paweł w Koźminie Wielkopolskim.

Parówki, podobnie jak i inne wędliny, są nadal często kupowane na stoiskach samoobsługowych. Jak zaznacza Andrzej Misiak z Indykpolu kluczową rolę odgrywa w takim przypadku rekomendacja sprzedawcy.

Koncepty i nowości

Walka o klientów to duży wysiłek promocyjny. Nakłady jednak się opłacają, bowiem Berlinki z Morlin czy Sokoliki lub Słowianki z Sokołowa dzięki intensywnej promocji ugruntowały swoją pozycję. Dobrze sprzedają się produkty konfekcjonowane i bez osłonek (czyli wygodne w konsumpcji). Sprawdził się też koncept wprowadzony przez Indykpol, czyli pojedynczo pakowane Jedynki. – Oddzielnie pakowane umożliwiają dłuższe przechowywanie i wygodne użytkowanie – wyjaśnia Andrzej Misiak, dodając, że przybywa także produktów odpowiadających na potrzeby konkretnych grup konsumentów, np. mężczyzn. Takie są Jedynki MEN z dodatkiem wołowiny.

Na parówki mocno postawiła niedawno firma Henryk Kania, wprowadzając trzy odsłony marki Na Dzień Dobry. – Parówki są kategorią, w którą w najbliższym roku dużo zainwestujemy, zarówno w produkty brandowe, jak i pod markami własnymi sieci – przyznaje Dominika Rąba.

Co i rusz któryś z producentów wprowadza coś nowego. Niedawno Zakłady Józefa Bałdygi z Łysych, czyli JBB, z myślą o dzieciach zaproponowały Parówki Jogurtowe. Składają się w 80. proc. z mięsa wieprzowego, drobiowego i jogurtu i nie zawierają glutenu, dzięki czemu mogą je jeść alergicy.

Rosnąca świadomość i oczekiwania konsumentów wymuszają rozwój. Krzysztof Kawecki z Sokołowa nie ukrywa, że klienci rozważnie dokonują zakupów, czytają wnikliwie etykiety, a na znaczeniu zyskują produkty o odpowiedniej wartości odżywczej i walorach dodatkowych. (WCH)

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.