24.01.2017/14:20

Nadciąga opłata recyklingowa. Sieci handlowe już się na nią szykują

Ministerstwo Środowiska, Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Rozwoju spierają się o to, jaki kształt powinny przybrać przepisy regulujące kwestię zużycia torebek foliowych wydawanych w sklepach. Tzw. opłata recyklingowa ma wejść w życie najpóźniej 1 stycznia 2019 r., ale sieci już zaczynają przygotowywać się do nowych realiów.

W miniony weekend sieć Tesco poinformowała swoich e-klientów, że począwszy od 1 lutego zacznie pobierać od nich opłatę za reklamówki. Będzie to jednorazowa opłata do każdej dostawy w wysokości 50 groszy, niezależnie od liczby reklamówek (kto robi zakupy przez internet, ten wie, że może ich być naprawdę wiele). Tesco daje swoim klientom wybór - albo zapłacą 50 groszy, albo mogą wybrać opcję "dostawy bez reklamówek".

Edukowanie klientów

- Kupując w sklepie stacjonarnym, klienci mogą wybrać między zakupem torby za 10 groszy, a skorzystaniem z własnego opakowania wielokrotnego użytku, co wybiera znaczna grupa kupujących. Otrzymywaliśmy od naszych internetowych klientów sygnały, iż brakuje im podobnego wyboru w serwisie Ezakupy. Stąd decyzja o wprowadzeniu możliwości skorzystania z dostaw bez toreb lub pozostania przy zakupach z użyciem jednorazówek - tłumaczy zapytany przez portal wiadomoscihandlowe.pl Michał Sikora, kierownik ds. komunikacji Tesco Polska. Jak dodaje, niezależnie od wprowadzonej ryczałtowej opłaty, w plastikowe torebki w Ezakupach będą nadal bezpłatnie pakowane te produkty, które wymagają tego z powodów higienicznych, jak np. świeże mięso, ryby czy detegrenty.

Sieć nie informuje, czy jej ostatnia decyzja miała jakikolwiek związek z postępującymi pracami nad wprowadzeniem w Polsce opłaty recyklingowej. Kwestia sklepów internetowych w proponowanych przez Ministerstwo Środowiska przepisach nie została zresztą doprecyzowana. Osoby będące blisko sprawy w rozmowach z portalem wiadomoscihandlowe.pl potwierdzają, że e-commerce może okazać się problematyczny, choć zarazem zaznaczają, że zgodnie z ich rozumieniem przepisów projektu ustawy, e-sklepy powinny być zwolnione z obowiązku pobierania od swoich klientów opłaty recyklingowej. Tylko czy z taką interpretacją zgodzi się MŚ, chcące zdobyć jak najpełniejsze dane nt. zużycia plastikowych toreb przez Polaków?

Nie można oczywiście wykluczyć, że Tesco podjęło wspomnianą decyzję zupełnie niezależnie od przepisów, nad którymi pracuje rząd. Jako lider rynku e-grocery w Polsce, brytyjska sieć z pewnością mogła pozwolić sobie na taki krok. W ten sposób Tesco nie tylko będzie edukować klientów, ale także poprawi odrobinę rentowność swojego biznesu internetowego (tajemnicą poliszynela jest, że na e-grocery się w Polsce jeszcze nie zarabia).

Zapłaci każdy

Opłata za reklamówki to nowość w przypadku rynku e-grocery w Polsce. W sklepach stacjonarnych jest to jednak często chleb powszedni. Klienci Biedronki za każdą torbę foliową płacą 8 groszy, w sieci Tesco stawka wynosi 10 groszy, a w sklepach Carrefour - 20 groszy. Jednak w wielu placówkach wciąż jednorazowe torebki przy zakupach otrzymać można bezpłatnie. Jest tak choćby w Auchan i siostrzanym wobec niego Simply Markecie.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • fuy 24.01.2017

    Nie będzie miliardu z podatku handlowego to będzie miliard z torebek foliowych... Stado baranów

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.