05.12.2019/06:20

Najwięksi wierzyciele Piotra i Pawła otrzymali propozycje układowe. Pozostali jeszcze poczekają [AKTL.]

Zarządca sądowy trzech spółek tworzących sieć Piotr i Paweł poinformował o rozpoczęciu przez owe spółki "procedury zaproszenia wierzycieli do wsparcia układu".

- W jej ramach spółki zwróciły się do wierzycieli posiadających najwyższe salda wierzytelności z prośbą o poparcie układu wraz z przedstawieniem dedykowanych tym wierzycielom propozycji układowych - tłumaczy firma Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja, będąca zarządcą sądowym spółek Grupa Piotr i Paweł, Piotr i Paweł oraz Piotr i Paweł Detal.

Wierzyciele, którzy w najbliższych dniach nie otrzymają zaproszenia do wsparcia układu, zostaną zawiadomieni o treści propozycji układowych w drugiej połowie grudnia 2019 r.

Zarządca zapewnia, że prowadzenie procedury właśnie w taki sposób jest zgodne z prawem, a wierzycieli posiadających wątpliwości dotyczące oferowanych propozycji układowych odsyła do kontaktu z pełnomocnikami.

Patryk Filipiak, prezes Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja, dopytywany przez portal wiadomoscihandlowe.pl o szczegóły rozesłanych propozycji układowych, początkowo odmówił komentarza. Później jednak otrzymaliśmy jego stanowisko za pośrednictwem biura prasowego Spar Group, czyli spółki posiadającej większość udziałów w Grupie Piotr i Paweł.

- Propozycja składana wierzycielom dotyczy kapitału zobowiązania i jest maksymalną kwotą, jaka została wynegocjowana z podmiotem wspierającym. Uważamy, że przedstawione propozycje są najlepsze z możliwych oraz jedyne, jakie mogą zostać zaproponowane przy wsparciu finansowym podmiotu zewnętrznego. Przedstawione propozycje mieszczą się w obecnie przyjmowanych standardach rynkowych spłaty układowej dla wierzycieli niezabezpieczonych - komentuje dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Patryk Filipiak, prezes Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja.

Jak tłumaczy, spółki z grupy nie generują dodatnich wyników finansowych, dlatego nie są w stanie zaspokoić samodzielnie wierzycieli "w jakimkolwiek stopniu". - Przyczynami takiego stanu nie jest proces restrukturyzacji, lecz historyczne błędy wynikające z zarządzania Grupą Piotr i Paweł oraz historyczne czynniki niezależne od spółek, takie, jak ekspansja na polskim rynku sieci dyskontów spożywczych - podkreśla Filipiak.

- W takiej sytuacji jedynym wyjściem byłaby upadłość, w wyniku której wierzyciele nie zabezpieczeni hipotekami lub zastawami otrzymaliby zerowe spłaty. Zwracamy uwagę, że jak do tej pory nie udała się w Polsce żadna restrukturyzacja sądowa sieci handlowej. We wszystkich przypadkach ogłoszona została upadłość, a wierzyciele niezabezpieczeni nie otrzymali żadnej spłaty. Jedyną szansą na jakąkolwiek spłatę kierowaną do wierzycieli było pozyskanie inwestora. To działanie pozwoliło na rozpoczęcie procesu sanacji - komentuje Filipiak dla portalu wiadomoscihandlowe.pl.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • Abc 05.12.2019

    W Polsce mamy do czynienia z prawem którego w żaden sposób nie można zrozumieć. Skoro SPAR zdecydował się na przejęcie PiP powinien być zobowiązany do spłaty wierzytelności tym bardziej, że do przejęcia doszło za symboliczne 1 €. Nikt nie powinien wyrazić zgody na zaproponowany układ spłaty. Godząc się na ten układ zamknięty sobie furtkę do jakichkolwiek negocjacji. Moim zdaniem jest to próba rozwiązania problemu po najniższej lini oporu. Zaproponowane 10% nie pokryje nawet zaploconych podatków od faktur nie wspominając o poniesionych kosztach.

  • Edek 05.12.2019

    Wspaniałomyślność mogli dać 5%.Kupili za 1 euro.

  • hydrant 05.12.2019

    właśnie dostałem propozycję zwrotu 10 % zadłużenia. Trudno uwierzyć, że polski sąd daje osłonę na takie numery. Też chciałbym powiedzieć moim dostawcom, że się restrukturyzuję więc mogą im oddać 10%. Szok.!

  • Ekspert 05.12.2019

    „Jak tłumaczy, spółki z grupy nie generują dodatnich wyników finansowych, dlatego nie są w stanie zaspokoić samodzielnie wierzycieli "w jakimkolwiek stopniu". I nie zapowiada się ze generować nie będą.Rynek jest masakrycznie ciasny a Spar nie ma nic do zaoferowania żeby przyciągnąć klienta od konkurencji, w przypadku Piotra i Pawła był to jeszcze patryjotyzm i tradycja marki Tu mamy afrykańsko-holenderski model i patrząc po sklepie na Blue City w Warszawie nic z tego nie będzie

  • MM 05.12.2019

    Inwestor zakupił aktywa za 1 euro według informacji dofinansował sieć kwota 40 czy nawet 60 mln euro to wystarczy na pokrycie 50% długu teraz.Dlatego wierzyciele nie powinni się godzić na układ i umorzenie zobowiązań!Ktos ta firmę kupił za 1e to niech teraz spłaca jej długi, tym bardziej ze go na to stać!Spar Group od franczyzobiorców których Piotr i Paweł tez doprowadził długów chce 100% spłaty w cztery lata a sam chce redukcji?Cwaniactwo na które wierzyciele nie powinni się godzić

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.