17.02.2013/22:38

Największe targi słodyczy

W ostatnich dniach stycznia w Kolonii odbyły się Międzynarodowe Targi Słodyczy ISM 2013 – jedna z najważniejszych imprez branży cukierniczej na świecie. Wśród wystawców znalazło się ponad 1400 firm z 67 krajów, w tym ponad 40 z Polski. Organizatorzy szacują, że targi odwiedziło około 30 000 gości ze 150 państw. Byłem jednym z nich.

PRZY-TYTULEWybrałem się do Kolonii 28 stycznia, w drugi dzień „najsłodszej” targowej imprezy na Starym Kontynencie. Miałem nadzieję, że reprezentanci polskich firm, wystawiających się w tym czwartym co do wielkości niemieckim mieście, będą już mieć pewne obserwacje i chętnie się nimi podzielą.

W samolocie namierzyłem Jana Kolańskiego, prezesa Jutrzenki. – Chyba jedziemy w to samo miejsce? – zagadnąłem. – Tak. Nie mamy co prawda w Kolonii własnego stoiska, ale co roku tu przyjeżdżam, żeby podpatrzeć, co nowego proponuje konkurencja, jakie pojawiają się trendy. Dodatkowo chcę się przekonać, czy jest ten kryzys, czy go nie ma? Pochłania mnie ostatnio bez reszty scalanie biznesu, ale udało mi się wyrwać na dwa dni – odpowiedział prezes Kolański. Jeszcze w autobusie na lotnisku udało nam się chwilę porozmawiać o sytuacji w branży i o komentarzach po zorganizowanym przez redakcję „WH” w listopadzie ub.r. Forum Słodyczowym, ale później nasze drogi się rozeszły i kompleks targowy przemierzałem już w pojedynkę.

Osiemnasty raz Solidarności

W labiryncie targowych alejek od razu rzuciło mi się w oczy 45­‑metrowe stoisko FC Solidarność, na którym ciepło przyjął mnie Edwin Gałka, dyrektor sprzedaży zagranicznej. Solidarność prezentowała na targach ISM m.in. Czekoladki z Klasą, Wiśnie w likierze i Śliwkę Nałęczowską. – Wystawiamy się już po raz 18. Przyjeżdżamy tu m.in. po to, żeby spotkać się ze stałymi klientami, rozmawiamy z nimi o nowych produktach i perspektywach rozszerzenia współpracy. Są pod wrażeniem naszej oferty – jej różnorodności i jakości. Tutaj jest cały świat. Wczoraj gościliśmy na stoisku potencjalnych klientów z Ameryki Południowej, Azji, Afryki i Kanady. Mamy kontrahentów z pięciu kontynentów. Na targach raczej się tylko rozmawia, a na podpisywanie kontraktów przychodzi czas 2­‑3 miesiące po imprezie – powiedział mi dyrektor Gałka.
Podczas naszej rozmowy przy sąsiednich stolikach na stoisku widziałem gości z Australii, Wietnamu, Japonii, Korei. – Dla takiego przedsiębiorstwa, jak nasze, handlującego z firmami z wielu krajów na różnych kontynentach, targi są doskonałą okazją do spotkania się z nimi w jednym miejscu. Jesteśmy w stanie to zrobić za stosunkowo niewielkie pieniądze – z pewnością o wiele taniej, niż kosztowałoby odwiedzenie tych klientów w miejscach, w których prowadzą swoje biznesy – zakończył Edwin Gałka.

Dr Gerard liczy na nowe kontrakty

Również na stoisku firmy Dr Gerard nie brakowało potencjalnych klientów z różnych zakątków świata. Szczególnie wielu było przedstawicieli Środkowego i Dalekiego Wschodu. Pytali najczęściej o produkty czekoladowane, np. o Pasję czy Pryncypałki. Popularnością cieszyły się też pojedynczo pakowane wyroby oraz sztandarowy produkt importowy – Arletka, kruche ciasteczka z nadzieniem. – Wystawiamy się w Kolonii od wielu lat. Obserwujemy, że z roku na rok targi coraz bardziej się kurczą. Może ta formuła już się trochę wypaliła? Mimo to mieliśmy bardzo ciekawe spotkania. Liczę, że zaowocują one dwoma, trzema nowymi kontraktami. Najciekawsza, jak dotychczas (rozmawiamy drugiego dnia targów – red.), była rozmowa z pewnym egipskim przedsiębiorcą, który rozważa zlecenie nam produkcji pod markami własnymi – powiedziała Magdalena Kosińska z działu eksportu firmy Dr Gerard.

Śnieżka­‑Invest (marki Bomilla, Bałtyk) pojawiła się w Kolonii po kilkuletniej przerwie. Największą popularnością cieszyły się jej owoce oblane czekoladą, galaretki, krówki i typowo polskie wyroby, np. Trufla z maczkiem. – Tutaj nie ma przypadkowych klientów. Spotkać można ludzi z całej Europy i nie tylko z Europy – dzieliły się na gorąco wrażeniami Agnieszka Makowska, specjalista ds. marketingu oraz Katarzyna Bojko, pełnomocnik zarządu, koordynator ds. sprzedaży i zakupów w Śnieżce­‑Invest.

Koszerne wafle do Izraela?

Delicpol nie jest na ISM nowicjuszem, ale po raz pierwszy wystawiał się razem z firmą Good Food. – Widać wyraźnie trend zdrowego żywienia, stąd duże zainteresowanie naszymi pełnoziarnistymi waflami ryżowymi. Promujemy tu przede wszystkim marki Good Food i Party. Mieliśmy na stoisku gości m.in. z Europy Centralnej, Meksyku i Australii. Prowadzimy dobrze rokujące rozmowy z kontrahentem z Izraela, którego interesują koszerne wafle – powiedziały mi Agnieszka Wolna, dyrektor ds. sieci handlowych oraz Joanna Pytlarz, koordynator ds. importu i eksportu w Delicpolu.

Mieszko miał największe stoisko

Największe (150 mkw.) stoisko spośród wszystkich polskich firm miały ZPC Mieszko. – Traktujemy te targi wizerunkowo, prestiżowo. W zasadzie całość czasu wypełniają nam spotkania z dotychczasowymi klientami. Eksportujemy do 40 krajów. W minionym roku mocno rozwijaliśmy kierunek azjatycki, chcemy pójść jeszcze dalej. Jako międzynarodowa grupa promujemy w Kolonii trzy marki: Mieszko, Artur i Pergale – relacjonował Krzysztof Kozłowski, kierownik marki w firmie Mieszko. Zaraz jednak dodał, że słychać opinie, iż dotychczasowa formuła kolońskich targów powoli się przeżywa, a wystawców ubywa. – Składa się na to wiele czynników, m.in. szybki rozwój tzw. nowych mediów i większa dostępność świata. Może organizatorzy powinni rozważyć organizowanie tak dużej imprezy co dwa lata? – zastanawiał się na gorąco przedstawiciel ZPC Mieszko.

Pomocny konsulat

Na pierwszym piętrze największej hali wystawienniczej znalazłem stoisko zorganizowane przez Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Konsulatu Generalnego RP w Kolonii, a na nim konsula Zbigniewa Burdzy. – Jesteśmy już dziesiąty raz na tych targach. Regularnie pojawiamy się również na Anudze. Staramy się pomagać polskim firmom, pośredniczymy w kontaktach – mówił konsul.

Oprócz opisanych firm, duże stoisko miał również Wawel. Dostrzegłem tam zapracowanego prezesa Dariusza Orłowskiego, który spędził drugi dzień targów na spotkaniach z klientami z całego świata. Również inni jego współpracownicy mieli ręce pełne roboty – widać, że informacje o doskonałej relacji jakości do ceny, jaką proponuje Wawel, szybko rozeszły się wśród potencjalnych kontrahentów.

Spośród innych polskich przedsiębiorstw swoją ofertę prezentowały w Kolonii m.in.: Brześć, Cuprod, PPH Ewa, Fabryka Galanterii Czekoladowej Edbol, Magnolia, Millano, Rarytas czy Tago. Było również międzynarodowe stoisko Grupy LOTTE.

Jesienią w Warszawie

Targi ISM 2013 przeszły już do historii. Okazja do kolejnych rozmów w szerokim, międzynarodowym gronie za rok. Wcześniej, na krajowym podwórku, branża spotka się jesienią podczas Forum Słodyczowego, na które już dziś w imieniu „Wiadomości Handlowych” i POLBISCO serdecznie zapraszam!































Grzegorz Szafraniec

Wiadomości Handlowe, Nr 2 (122) Luty 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.