05.10.2016/16:34

Nikt nie chce podatku handlowego płaconego od metra kwadratowego

Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego zamierza rekomendować Ministerstwu Finansów, by to nie zdecydowało się na powiązanie podatku handlowego, nad którego nową wersją trwają obecnie prace, z powierzchnią obiektów handlowych.

- Głos środowiska, zarówno małych, średnich, jak i dużych handlowców, jest jednoznaczny: podatek od powierzchni nie jest dobrym rozwiązaniem. Padały różne argumenty, że będzie on skomplikowany i trudny do określenia. Taką informację przekazujemy do rządu - powiedział portalowi wiadomoscihandlowe.pl zaraz po dzisiejszych konsultacjach, jakie odbyły się w Sejmie, poseł Adam Abramowicz, przewodniczący parlamentarnego zespołu.

Jak dodał poseł Prawa i Sprawiedliwości, nie jest pewne, czy Ministerstwo Finansów wycofa się z pomysłu powiązania podatku z powierzchnią sklepów, ale "ponieważ rząd mówił o tym, że słucha Polaków, to dzisiejsze stanowisko na poważnie zostanie wzięte pod uwagę".

Równocześnie z pracami nad nową wersją podatku handlowego, rząd zamierza bronić obowiązującej obecnie ustawy (z 6 lipca br.), która tę daninę wprowadziła i której przepisy zakwestionowane zostały w ostatprzez Komisję Europejską. - Ta ustawa jest dobra, co potwierdzają kupcy. Będzie broniona w Brukseli - oznajmił Abramowicz.

Poseł PiS w rozmowie z naszym portalem nie wykluczył tego, że prace nad nową wersją daniny przedłużą się w związku z dymisją ministra Pawła Szałamachy. Przypomnijmy, poprzedni szef resortu finansów liczył na to, że Sejmowi uda się uchwalić nową ustawę do końca listopada. To oznacza, że musiałoby się to wydarzyć na jednym z czterech najbliższych posiedzeń Sejmu. Póki co Sejm nie ma jednak nad czym pracować, bowiem Ministerstwo Finansów nie przedstawiło żadnego nowego projektu.

- Alternatywna wersja podatku miała obowiązywać od końca roku, ale od tamtej deklaracji zmienił się minister finansów, więc być może zmieni się podejście Ministerstwa Finansów do tego problemu - stwierdził Abramowicz.

Przypomnijmy, jak podał w minionym tygodniu portal money.pl, w nowej wersji podatku handlowego, ku której skłania się resort finansów, to gminy same mają decydować, jak wysoki podatek, naliczany od metra kwadratowego, zapłacą sklepy. Dodatkowo wpływy z takich lokalnych danin zasilą nie budżet państwa, lecz samorządów.

Ustawa miałaby wprowadzić  tylko minimalną, obowiązkową stawkę podatku handlowego, natomiast samorządy same będą mogły decydować o jej ewentualnym podwyższeniu. Oprócz tego gminy zyskają uprawnienia do różnicowania stawki podatku w zależności od tego, gdzie znajduje się dany sklep. Inna stawka od metra kwadratowego obowiązywać może w centrum miasta, inna na obrzeżach itp.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • PIS to oszuści 06.10.2016

    PIS wygrał wybory dzięki kłamstwom - takim jak to i nie ma moralnego prawa do sprawowania władzy.

  • Trvv 06.10.2016

    I tyle z zapowiedzi wyborczych PiS. Wygrali wyboru obiecując opodatkowanie hipermarketów a co z tego wyszło? Wszyscy śmieją się tej władzy w twarz.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.