12.07.2018/12:24

Oblężone stacje paliw. To efekt zakazu handlu w niedziele

Z danych agencji Nielsen wynika, że w sklepach na stacjach paliw wzrost sprzedaży wyniósł w pierwszych czterech miesiącach tego roku aż 22%. Dla operatorów to oczywiście dobra wiadomość, ale również spore wyzwanie jeśli chodzi o dostosowanie logistyki dostaw do zwiększonych obrotów w niedziele wolne od handlu.

Jak zwraca uwagę Szymon Mordasiewicz, dyrektor zarządzający w agencji Nielsen, w samym tylko kwietniu wzrost sprzedaży na stacjach wyniósł aż 35%. - To oczywiście efekt zakazu handlu w niektóre niedziele, ale ogromnemu wzrostowi bardzo pomogła także świetna pogoda – rosła przede wszystkim sprzedaż napojów alkoholowych i bezalkoholowych oraz piwa – wymienia ekspert. Jak wskazuje, zwiększyła się też sprzedaż papierosów, które dla palaczy są produktem pierwszej potrzeby.

Zmiany w logistyce

Sieci stacji paliw, ze względu na brak odpowiednio dostosowanego zaplecza magazynowego mają obecnie problem, by obsłużyć szczyt sprzedażowy w soboty i niedziele. Operatorzy muszą wprowadzać zmiany od strony logistycznej, obejmującej zarządzanie magazynami i łańcuchem dostaw. Warunkiem odniesienia sukcesu w sprzedaży pozapaliwowej jest bowiem wprowadzenie stacji paliw w erę nowoczesnego handlu. To jednak wymaga nowych rozwiązań i odpowiedniego know-how. Stacje paliw dopiero uczą się działać jak sieci nowoczesnych formatów handlowych. Bez skrupułów zaczynają optymalizować półkę, robią analizy rotacji asortymentu i szybko eliminują towary, które się nie sprzedają, lub sprzedają się słabo. Takie działania uwalniają dodatkowe miejsce na nowe produkty i usługi.

Firmy muszą spojrzeć na sklep i samą stację w zupełnie nowy sposób. Na nowo zbudować ofertę, tak aby była optymalna dla danego obiektu. W sklepie na stacji są bardzo różne sekcje, można znaleźć takie, które nie przystają do obecnych potrzeb klienta, przykładem są stoiska z mapami, których niemal nikt już w XXI wieku nie używa. Średnia, efektywna powierzchnia sklepu na stacji to 60-80 mkw., jednak bardzo wiele można na niej jeszcze zrobić.

Większe zaplecze

Dynamiczny rozwój sprzedaży pozapaliwowej wymaga między innymi większej powierzchni zaplecza. Jednak nie wszystkie stacje są już w pełni przygotowane do prowadzenia nowoczesnego handlu. Krzysztof Łagowski, dyrektor wykonawczy ds. sprzedaży detalicznej w PKN Orlen przyznaje, że na części stacji magazyn to pokoik z wąskimi drzwiami. - To musi się zmienić, jeśli chcemy efektywnie pracować nad zwiększeniem sprzedaży – akcentuje. Pewnym pomysłem, mogą być np. magazyny zewnętrzne, bo produkty nie psujące się, suche czy chemia, mogą być przechowywane nie na zapleczu sklepu, ale w zadaszonym miejscu przy stacji.

- Warunkiem odniesienia sukcesu w sprzedaży pozapaliwowej jest wprowadzenie na stacjach paliw rozwiązań z nowoczesnego handlu i nad tym właśnie bardzo intensywnie pracujemy poszukując wciąż nowych rozwiązań m.in. w logistyce – podkreśla Łagowski. Jego firma planuje dużą zmianę dotychczasowej struktury zaopatrywania sklepów działających przy stacjach oraz przy stacjach paliw prowadzonych przez franczyzobiorców. PKN Orlen chce zaopatrywać swoje stacje bezpośrednio, a nie pośrednio przez dystrybutorów. To oznacza krok w kierunku modelu w jakim działają klasyczne sieci handlowe.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.