14.01.2020/09:15

Odwrót od hipermarketów. Prognozy wskazują, że lepiej nie będzie

Trwa odwrót największych sklepów i na rosnącym rynku to one tracą najwięcej. 2020 r. zapowiada się jeszcze gorzej, co oznacza dalsze likwidacje i zwolnienia. Symbolem kłopotów jest sytuacja sieci Tesco, która informuje o zamykaniu kolejnych placówek. Z danych GfK Polonia wynika, że w ciągu roku (do końca września 2019 r.) sprzedaż w nich spadła o 2,3 proc., choć cały rynek rósł – podaje „Rzeczpospolita”.

Kłopoty przeżywa jednak cały segment hipermarketów. Z danych GfK Polonia wynika, że od września 2018 r. do września 2019 r. sprzedaż w największych sklepach spadła 2,3 proc., choć cały rynek rósł. Najwięcej zyskały dyskonty, których wartość sprzedaży wzrosła o 8,2 proc. „Segment hipermarketów odpowiada już tylko za 13 proc. zakupów FMCG, choć jeszcze dekadę temu był liderem rynku. Dzisiaj tę pozycję zajmują dyskonty z 34 proc. udziałem – czytamy w „Rz”.

Z danych Euromonitor International, przygotowanych dla „Rzeczpospolitej", wynika, że w całym 2019 r. sprzedaż w hipermarketach spadła 2,2 proc., prognozy zaś na 2020 r. to 2,4 proc. spadku. Liczba hipermarketów także zaczyna spadać i choć nadal jest ich ok. 370 i mowa tylko o likwidacji kilku rocznie, to jednak zmiana trendu jest dla polskiego rynku znacząca.

Krzysztof Badowski, partner w PwC powiedział gazecie, że hipermarkety przestały być wygodne dla konsumentów, a przy tym nie mają innych przewag nad pozostałymi formatami. - Można byłoby argumentować, że mają szeroki asortyment, oferują konsumentowi wybór większy niż w innych sklepach. Ale znajdzie się ogromna grupa konsumentów, którzy potraktują ten wybór jako przytłaczający – uważa ekspert.

Z danych GFK wynika, że największy udział w rynku hipermarketów ma Auchan, który odpowiada za ponad jedną trzecią tego segmentu (34,5 proc.), dalej jest Kaufland ( 25,8 proc.), Tesco (16,7 proc.), Carrefour (15,8 proc.) , E. Leclerc (6,5 proc.) i Schiever (0,7 proc.).

Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • erazm 21.01.2020

    Cz.1. Wzrost dyskontów i stopniowe przejmowanie polskiego rynku przez grupę specjalizującą się w najniższej jakości i najniższych cenach bierze sie z ich inwazyjności – w PL sa wszechobecne, masowo powstaja nawet w najmniejszych miasteczkach na wchodzie Polski, tam gdzie nie docierają żadne hipermarkety. Zatem rosną ich obroty. Realnie jednak nie tak mocno, gdy weźmiemy pod uwagę ilość placówek i klientów do jakich docierają na co dzień. Dodatkowo PiS odciął mieszkańców małych miejscowości od dostępu do supermarketów zamykając je w niedzielę (ludzie z małych miejscowości często po mszy jechali do miasta, do centrum handlowego lub galerii, gdyż mają na to czas właśnie głownie w niedzielę).

  • erazm 21.01.2020

    Cz. 2. Chyba nikt sie jeszcze nie pokusil o ocenę dostepności klientow w Polsce do hipermarketow, supermarektow oraz dyskontów, max. w promieniu 15 km. Zapewne okaże się, że w miarę dobry dostęp do HIPERmarketów ma najwyżej 5-8 mln Polaków, czyli mieszkańcy wielkich miast oraz aglomeracji śląskiej. Do SUPERmarketów ok. 10 mln Polakow + cała pierwsza grupa. Natomiast praktycznie wszyscy , tj. ok. 85% Polaków ma dostęp do DYSKOTU. W sumie spadek obrotów supermarketów nie jest tak duży jeśli weżmiemy pod uwagę okoliczności.

  • h2o 15.01.2020

    sami są sobie winni, przez lata ciężko "zapracowali" na to co ich dziś dotyka;
    to ich horrendalne marże ("przednie i tylne"!) z lat dziwięćdziesiątych de facto wypromowały dyskonty, które dziś ich zjadają... jak to znowu stara prawda o chytrym się sprawdza

  • Kamis393 15.01.2020

    Nie rozumiem tego trendu wśród społeczeństwa. Zawsze mi się wydawało, że bardo ważne dla klienta jest to, że ma duży wybór. A tu nagle wszyscy walą do dyskontów...

    Choć co prawda, dyskonty zwiększają ofertę + agresywna polityka cenowa, czym klient detaliczny jest po prostu omamiony - i jest jak jest.

    Dyskonty nie dość, że wybiły drobny bazarowy handel, to jeszcze format hipermarketu...

  • zatem co dalej - kto przetrwa 14.01.2020

    Najlepszy hipermarket to Auchan - chyba tak też długo pozostanie, oraz Kaufland którego znam w mniejszym stopniu gdyż nie mam w swoim mieście takiego sklepu - ale byłam już nie raz w Kaufland, i widać że jest bardzo dobry... Szkoda Tesco - bardzo źle musiał być zarządzany, wiele przegapili jak inni na przykład dalej się rozwijali czyli konkurencja. Najgorszy jest u nas i pozostanie niestety Carrefour - chociaż się nie podają, walczą i starają rozwijać - ale chyba to długo nie potrwa - jest tam zdecydowanie za drogo, jakość też mają nie za dobrą - nie są lubiani widzę to w moim mieście, zawsze pustki w tych sklepach Carrefour - za drogo, nic ciekawego...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.