10.09.2020/14:21

Pandemia zmieniła strukturę rynku i wymusiła inwestycje w cyfryzację

Pandemia przyspieszyła transformację sektora retail i przestawienie go na cyfrowe tory. W kilka miesięcy od poluzowania obostrzeń dot. prowadzenia tradycyjnego handlu detalicznego, dynamika wzrostu e-handlu wyhamowała, ale nadal jest imponująca – to wnioski z webinaru zorganizowanego przez Emarsys i  Unity Group. 

  (Emarsys i Unity Group)

Po   pierwszych   tygodniach   lockdownu,   gdy   wymuszona   pandemią   zmiana przyzwyczajeń   zakupowych   doprowadziła   do   boomu   w   branży   e-commerce,   na przełomie lipca i sierpnia w wielu krajach widoczna była już normalizacja udziału tego kanału w całkowitej  sprzedaży detalicznej. Mimo   wyraźnego wyhamowania dynamiki wzrostu e-handlu w ostatnim czasie jego rola wkształtowaniu   sprzedaży   detalicznej   i   całej   gospodarki   jest niewspółmiernie większa niż przed wybuchem pandemii.   

W wielu krajach ostatnie   miesiące   to   wzrost   branży   e-commerce,   osiągany   wcześniej   na przestrzeni wielu lat. Podczas webinaru organizowanego wspólnie przez Emarsys  i Unity   Group,   eksperci   transformacji   cyfrowej   biznesu   i   e-commerce   wspólnie zastanawiali   się,   czy obserwowane   zmiany   w   strukturze   rynku   mają   trwały charakter. -  Nasza   analiza   dotycząca   okresu   26   lipca   –   8   sierpnia,   czyli   w   3   miesiące   od pierwszego   poluzowania   restrykcji,   jasno   pokazuje,   że   sprzedaż   online   nie przestaje   zyskiwać   na   znaczeniu.   W   takich   krajach   jak   Wielka   Brytania   czy Australia wzrost r/r przychodów ze sprzedaży online wciąż przekracza 100 proc.  Na   drugim   biegunie   są   Brazylia   i   Chiny,   gdzie   ostatnie   widać wyraźne, bo dwucyfrowe spadki sprzedaży online. 

  (Emarsys i Unity Group)

- Niemniej w ujęciu globalnym widać kontynuację „ofensywy” e-handlu i jego umacnianie się na pozycji coraz bardziej liczącego się kanału sprzedaży detalicznej – komentuje Árpád Deàk RVP Sales & Growth Central & Southern Europe w Emarsys. Jeszcze   bardziej   imponującą   szarżę   e-commerce   zanotowano   w   Polsce.   Wg danych   banku   Santander   udział   e-commerce   w   polskim   handlu   detalicznym wzrósł w kilka tygodni do szczytowego momentu ponad dwukrotnie (z 5,5 do 12proc.).   W  latach 2010-2015 dynamika   e-commerce   na   krajowym   rynku   była dwucyfrowa   r/r   i   to   był   zawsze   najszybciej   wschodzący   rynek   online   w   UE. Obecnie dynamika znów znacząco wzrosła.

Zdynamizowanie   rozwoju   sprzedaży   internetowej   w   Polsce   rozpoczęło   się   za pośrednictwem graczy typu pure players. To właśnie sklepy działające tylko online były  największym  beneficjentem zmian  preferencji   zakupowych   obserwowanych od   pierwszych   dni   marca,   notując   wzrosty   przychodów   sięgające   nawet   200%. Działo   się   to   kosztem   kanału online   sklepów   tradycyjnych.   Według   ekspertów Emarsys   i   Unity   Group   kolejnym   punktem   zwrotnym   dla   polskiego   rynku   była połowa kwietnia, kiedy tzw. retail online zaczął odzyskiwać rynek.

- W Polsce od mniej więcej połowy kwietnia przychody pure e-commerce mocno spadły,   za   to   zdecydowanie   zaczęły   rosnąć   przychody   ze   sprzedaży   online tradycyjnych   sklepów detalicznych.   Pokazuje   to,   że   tradycyjni   detaliśc ikorzystający   z   kanału   internetowego   początkowo   byli   w   odwrocie,   ale   po   dość szybkiej  reorganizacji  i  przemodelowaniu biznesu,  byli  w  stanie  włączyć się  dogry   o   klienta   i   skutecznie   odzyskać   rynek.   Dla   wielu   z   nich   oznaczało   to   w pierwszej   fazie   pandemii   przestawienie   się   na   wyłącznie   cyfrowy   model sprzedaży. Z taką sytuacją musiał się zmierzyć jeden z naszych klientów -  firma LPP,   gdzie   kanał   e-commerce   był   odpowiedzialny   w   2019   tylko   za   12%przychodów.   W   momencie   zamknięcia   sklepów   został   jedynym   kanałem sprzedaży   i   wymagał   gwałtownej   rozbudowy   aby   sprostać   zainteresowaniu klientów  –  mówi  Dominik Janes, Head of Business Development EMEA z Unity Group.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • rogal 11.09.2020

    Tylko że LPP miało już przygotowany kanał ecommerce, dzięki czemu obecnie mogą cieszyć się z profitów jaki osiągnął ten kanał.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także