27.09.2021/11:58

Paweł Musiał, Profi Rom Food: Koncept Profi Monaco sprawdziłby się także w Polsce. Na polskim rynku jest miejsce na kilkaset supermarketów w tym koncepcie [WYWIAD]

Paweł Musiał, prezes zarządu Profi Rom Food, opowiada portalowi wiadomoscihandlowe.pl o założeniach, implementacji, pierwszych sukcesach oraz o planach rozwoju nowego, autorskiego konceptu Monaco, który pojawił się na rumuńskim rynku w ubiegłym roku. Monaco to koncept convenience z poszerzoną ofertą gastronomiczną. Wdrażany jest we wszystkich czterech formatach sklepów Profi i w robiący wrażenie sposób poprawia konkurencyjność modernizowanych placówek. Zapraszamy do lektury drugiej części obszernej rozmowy.

Wróćmy jeszcze do konceptu Monaco – był Pan pomysłodawcą i inicjatorem jego rozwoju w ramach sieci Profi. Wyniki rzeczywiście robią wrażenie. Jakie były główne założenia tego projektu? Jaki potencjał czy niszę rynkową zidentyfikowaliście? Czy w Polsce także ona występuje? Czy koncept Monaco mógłby się u nas przyjąć?

Przede wszystkim zdefiniowaliśmy, jakie misje zakupowe realizuje konsument w naszych sklepach, jakie zalety w nich odnajduje. Głównym powodem, dla którego klient przychodzi do sklepu Profi w starym formacie, jest jego lokalizacja – bliskość miejsca zamieszkania czy pracy. Z oczywistych powodów nigdy nie będziemy mieć tak szerokiego asortymentu, jak hipermarkety i nigdy nie będziemy miejscem pełnych, cotygodniowych zakupów.

Jednak konkurencja na rynku proximity rośnie błyskawicznie, aby więc osiągać oczekiwane wyniki finansowe, musieliśmy znaleźć sposób, by się wyróżniać, oferować wartość dodaną, która skłoni klienta do częstszych odwiedzin w naszych sklepach.

Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie uda nam się skutecznie rywalizować z międzynarodowymi sieciami ofertą non-food, sezonową czy promocjami. Po prostu nie dysponujemy wystarczającą siłą zakupową, a dodatkowym ograniczeniem dla rozwoju oferty non-food jest duże zróżnicowanie naszych poszczególnych banerów, także pod względem powierzchni.

Rywalizacja za pomocą marki własnej także nie wchodziła w grę, bo nasza siła zakupowa, zestawiona z siłą np. Lidla to 1:50. Dodatkowo ich doświadczenia na tym polu są nieporównywalne z naszymi, a przecież walczymy o tego samego klienta na tym samym rynku. Musieliśmy więc poszukiwać innych przewag konkurencyjnych.

Na przykład w cenach?

Konkurowanie ceną oznacza spadek rentowności i niebezpieczeństwo rozpętania wojny cenowej, w której nie mielibyśmy większych szans na dłuższą metę. Natomiast naszym oczywistym atutem jest lokalność, osadzenie w Rumunii, znajomość tutejszych realiów, a także umiejscowienie w tym kraju naszego ośrodka decyzyjnego. Jesteśmy naturalnym partnerem dla miejscowych producentów żywności, szczególnie w obszarze fresh.

Świeża żywność to jednak produkty trudne logistycznie, wymagają rozbudowanej infrastruktury – pod tym względem nasza konkurencja ma przewagę – w związku z czym nie da się szybko wypracować pozycji lidera, zachowując rentowność. Oczywiście intensywnie rozwijamy sprzedaż tego asortymentu, ale sama świeża żywność – mięso, warzywa czy owoce – nie wystarczy, by w krótkim czasie osiągnąć znaczącą przewagę konkurencyjną.

Zatem rywalizacja w kategorii „dyskont” czy „supermarket” nie wyglądała obiecująco. Ale w Rumunii – tak jak w całym regionie, a pewnie także w całej Europie – do rynkowych czempionów obok dyskontów należą sklepy convenience. Małe sklepy, blisko klienta, realizujące głównie misję zakupów impulsowych i uzupełniających.

Takie Żabki po rumuńsku?

W Polsce w tej niszy najskuteczniej rozpycha się Żabka. My co prawda nie mamy takich małych sklepów jak Żabki, ale – zadaliśmy sobie pytanie – dlaczego nie zorganizować takiej „żabki” w ramach większego sklepu? W ten sposób ułatwimy klientom, którzy przechodzą obok naszego sklepu, ale nie mają czasu czy ochoty na większe zakupy, skorzystanie z opcji super-convenience. Nie muszą chodzić po sklepie, stać w kolejce przy kasie, wchodzą do wyodrębnionej części sklepu, biorą parę drobiazgów i płacą w kasie ekspresowej.

Niezależnie od layoutu sklepu, część convenience organizujemy tak, by umożliwić zrobienie szybkich zakupów, powtarzamy część asortymentu z głównej sali sprzedaży i i umiejscawiamy go w ten sposób, by te produkty, które są wybierane w ramach szybkich zakupów, były na samym początku. To są chociażby przekąski na szybko, stąd oferta fast-foodowa na wejściu do sklepu.

Ten pomysł opracowywałem z myślą o Polsce i o Tesco, nie udało się, więc zaadaptowałem tę ideę na rynku rumuńskim i jak widać z powodzeniem.

Adaptacja pomysłu do realiów rumuńskich i struktury sieci Profi wymagała uwzględnienia faktu, że nie mamy sieci jednorodnej, istniała konieczność połączenia dwóch różnych misji zakupowych na różnych powierzchniach, w bardzo różnych lokalizacjach. Stąd tyle formatów. Profi Super to jest sklep o 400-700 mkw sali sprzedaży, Profi City to 200-300 mkw, Profi Go ma 100-200 metrów – to format dedykowany wyłącznie dla obszarów o dużym natężeniu ruchu konsumentów – natomiast Profi Loco to taka rumuńska odmiana Dino, ale z bogatą ofertą convenience.

Oferta convenience i fast-food na wsi? W Polsce wydaje się to ciągle mało realne. Chociaż sama wieś bardzo mocno się zmienia.

Rzeczywiście, kogoś z Polski może dziwić, że na wsi rumuńskiej jest oferta convenience. Ale gdy w promieniu 30 kilometrów jest to jedyna restauracja? Młodzież na wsi też chciałaby zjeść hamburgera, wypić dobrą kawę – a do McDonald's mają 100 km. Jeżeli ta oferta jest osiągalna cenowo, to okazuje się, że convenience na wsi ma co najmniej takie powodzenie jak w mieście, a często nawet większe!

Czytaj dalej na następnej stronie

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Musial 30.09.2021

    Sklepy mające powyżej 3 miesięcy generują wyższe Ebidta value niż przed rekonstrukcja

  • Dariusz Kapelusz kol Tesco 29.09.2021

    Musial , pokaz p&l / Ebida to pogadamy - takie slogany tylko na konferencjach lub przemowach do ludzi ktorzy sie nie znaja )

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także