12.09.2018/17:16

Piotr i Paweł dostał ochronę! Sąd otworzył postępowanie sanacyjne wobec sieci! [TYLKO U NAS]

Sąd w Poznaniu zatwierdził 12 września wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego Piotra i Pawła - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. Oznacza to, że sieć przez rok będzie chroniona przed wierzycielami, ale musi na bieżąco spłacać aktualne zobowiązania.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • Pracownik 15.09.2018

    Bezczelne podejście do dostawców. Wielu zruinowlaismy firmy, pobrali kredyty itp. A my teraz śmiejemy im w lica. Mecenas prowadzoncy sprawę tłumaczy się ze taki jest biznes. Przecież to bandyckie podejście. I oni jeszcze chcą się z kimś układać? Kancelaria robi nam szkolenia jak mamy wycisnąć od dostawców ostatnie dostawy. Bo musimy szybko się zatowarowac a potem upadłość i sprzedanie z większa wartością. Współczuje dostawca ale również ludzia w handlowce za łamanie kręgosłupa moralnego.

  • Mecenas 13.09.2018

    Sprawa ułożona w sądzie , dostawcy dostaną wielki Nic

  • x 13.09.2018

    "Mydlenie oczu. Żeby utrzymać postępowanie sanacyjne wymagane jest bieżące regulowanie należności..." - czy to prawda, że spłacają po 500 zł/m-c?

  • Wkurzony dostawca 12.09.2018

    Zarządca to syndyk Filipiak - swoją drogą takie to „wolne sądy” i „losowania” że sędzią w sprawie został Lipowicz, syndykiem Filipiak a kilka lat temu razem napisali książkę i się kumplują... ciekawe komu służy to postępowanie...
    Ponoć z kilku dobrych lokalizacji właściciele wypowiedzieli już umowy PP - w tym z słynnej Promienistej

  • Wieloletni pracownik. 12.09.2018

    Mydlenie oczu. Żeby utrzymać postępowanie sanacyjne wymagane jest bieżące regulowanie należności, w tym przede wszystkim zalegających setkami niezapłaconych faktur za towar. Z zewnątrz tego nie widać, ale w środowisku nawet nie ma mowy o spłacaniu dostawców. Jedyne o czym się mówi to zabezpieczanie własnych środków, płynność finansowania pensji zarządu i pokrycie strat własnych (osobistych). To nie są plany restrukturyzacyjne a ewakuacyjne. Sklepy gdzie na półkach brakuje towaru są do odstrzału, a te które są rentowne jeszcze do świąt będą ciągnąć ...jeżeli dadzą radę. Chociaż z moich obliczeń postępowanie sanacyjne zostanie cofnięte jeszcze w październiku. W zeszłym roku od kwietnia do grudnia dług firmy urósł z 75 do 196mln złotych brutto. Nie ma już z czego płacić niestety... .

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.