19.12.2018/12:45

Piotr i Paweł: Opóźnienia w płatnościach to problem organizacyjny, a nie finansowy [WYWIAD]

- Daję gwarancję, że w organizacji są pieniądze na bieżącą spłatę wszystkich zobowiązań. Problem jest w innym miejscu – nie zawsze te pieniądze są w danym momencie w miejscu, gdzie są najbardziej potrzebne - mówi w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Patryk Filipiak, prezes zarządu spółki Zimmerman FIlipiak Restrukturyzacja - zarządcy sądowego Piotra i Pawła.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Specjalną cenę promocyjną do dnia startu Retail & FMCG Congress;
  • Najważniejsze informacje z sektora handlu i FMCG w jednym miejscu;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
Dodaj komentarz

12 komentarzy

  • kik 25.01.2019

    zatrudniani znajomi znajomych,niby prezesi i panie które w szpileczkach latały za tyłkiem wszystkich i palcem nakazując zmiany. zmiany,pomysły i rady nierealne,ale ktoś kto nie ma pojęcia o pracy od podstaw to tylko rządzi i sprawdza konto. ceny jak ceny ,różne wysykoie niskie ale czysto ,miło i bez towaru po terminie. prezesi konto swoje zapełnili i odeszli a sklepy oddali we franczyzę. najlepiej wyszli pracownicy tych sklepów ,gdzie po latach pracy w sklepie po takim przejściu okazuje się że sklep z dnia na dzień zamykają. ludzie na bruk i bez pieniędzy do życia. nie wypłacone nic .teraz szary pracownik sam musi załatwić żeby cokolwiek dostać na chleb i życie. nie do odzyskania bo franczyzobiorca nie ma i zgłasza upadłość. nikogo nie obchodzi że aneksy ,umowy ,wypowiedzenia nie są do końca dobrze napisane!!!! teraz walka z wiatrakami żeby mieć na chleb !!!

  • KTOŚ 21.12.2018

    Nowa dyrektorka to porażka ,traktuję pracowników jak przedmioty-trochę szacunku dla nich przecież to na nich spoczywa największy ciężar tej pracy. SZACUNEK DLA OSÓB Z CENTRALI

  • Jakub 20.12.2018

    "Problem jest w innym miejscu – nie zawsze te pieniądze są w danym momencie w miejscu, gdzie są najbardziej potrzebne - " Czy ten Pani odpowiada za to co mówi. Sklepy dostają gotówkę, która tego samego dnia wędruje do banku i rano jest na koncie - więc jaki problem??? Bardzo prosty - po prostu nie macie rentownej działalności. Sanacja - nie oddaliście ludziom (dostawcom i bankom) 200 mln zł - i teraz nadal są problemy???? To kto Wam da na kredyt???

  • Nikt ważny 20.12.2018

    Następny złotousty prezesina, jak tam pracowałem to mówiono pieniądze są ale chwilowo zblokowane ha ha ha...i te płatności nie dość że złodziejskie terminy to i tak drugie tyle bylo przeciągane. Najlepsi w tym byli podrzędni dyrektorzy i prezesowie z Bożej łaski byle tylko nie spaść z krzesełka i nie narazić się "Wujkowi". Tyle że w tej chwili PiP stracił jaką kolwiek wiarygodność i już nikt nie chce ich kredytować. Nie udało się sprzedać biurowca ( skąd ta cena) zainteresowanie kupowaniem sklepów znikoma a nawet żadna. Zakupione sklepy przez inne sieci to tylko problem a nie tak miało wyglądać. Można tylko powiedzieć "....słowa, słowa, słowa " A swego czasu była to wizytówka Poznania i całej Wielkopolski.

  • przekaz do debili 20.12.2018

    cyt. "... w organizacji są pieniądze na bieżącą spłatę wszystkich zobowiązań. Problem jest w innym miejscu – nie zawsze te pieniądze są w danym momencie w miejscu, gdzie są najbardziej potrzebne..." ... brawo brawo... a poza tym mamy wspaniałego prezesa jego zastępców i itd itp ... bujać to my Panowie szlachta...

  • Krzyś 20.12.2018

    Nowa Pani dyrektor jedzie po całości, swoja świta. Rentowność znikoma - magazyn świeci pustkami. Ceny z kosmosu. Martwicie się o klientów - jasne tylko w tych sterowanych artykułach przesyłanych przez PiP. Firma Padnie bo nie ma szans przy tych cenach i asortymencie podobnym do innych sklepów.
    Ale czego się spodziewać po firmie w której nie ma kompetentnych dyrektorów. Najlepszy to pamiętam był w IT, koleś realizujący biegową pasje w pracy, nie mający żadnej wiedzy o technologiach a tym bardziej nie wiedział co robią jego pracownicy, ratujący mu tyłek w wielu momentach.

  • PracownikCentrali 20.12.2018

    Nowy Rok ukaże prawdę!Nie róbmy w Święta zamieszania, Wypowiedzą się inni którzy do dziś milczą...beda wywiady , beda inne liczby....

  • poznaniak 20.12.2018

    '' będziemy musieli w pełni przywrócić zaufanie najważniejszych aktorów na scenie, czyli Klientów sieci Piotr i Paweł'' Jak ??? Jeżeli teraz w najważniejszym okresie ,kiedy klienci jak co roku przed świętami wracają do Piotra i Pawła z myślą że w tym miejscu dostaną wszystko ,a słyszą tylko odpowiedź : nie ma ,nie ma ,nie ma ,nie ma,czekamy ,nie dojechało ,skończyło się ... Sieć zawiodła ludzi w święta ,więc nie liczcie na to że wrócą po nowym roku ,tym bardziej że większość będzie spłukana ,po zakupach w Lidlu,Biedronce i innych podobnych badziewiach ... A ,i ferie przed nami ,więc wiadomo ,ruch znikomy ...No ale,czarujcie się dalej.

  • Pip 19.12.2018

    Ha ha

  • Seller 19.12.2018

    Większej bzdury nigdy nie czytałem. Do tej pory nic nie drgnęło w kwestii spłat. Czy portal ma interes żeby tak wybielać tego trupa jakim jest PIP?

  • Byly pracownik 19.12.2018

    Kłamia ciagle klamia nie chca splacic ludzi ktorzy pracowali dla nich dniami i nie raz nocami Polskie prawo tylko pomaga takim złodziejom

  • Obserwator 19.12.2018

    Kłamstwa, przecież opóźnienia w płatnościach są wynikiem braku rentowności. Zwolnienia nie są niewielkie a w centrali trwa wymiana kadr na znajomych nowej pani dyrektor. Ciekawa ta sanacja, że nawet zarządca zgadza się opóźnienia w spłacie bieżących należności.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.