13.10.2020/12:51

Piotr Regulski, Ruch: Nasza firma zmieniła się już diametralnie i wciąż szybko się zmienia

Podczas Retail&FMCG Congress 2020 Piotr Regulski, członek zarządu spółki Ruch SA opowiadał o strategii firmy na nowym etapie jej funkcjonowania – po wejściu do grupy kapitałowej Orlen. Sieć szybko się zmienia, testuje nowe rozwiązania technologiczne, marketingowe i operacyjne. Obecnie kluczowe jest wykorzystanie efektu synergii i odnalezienie właściwego miejsca w strukturach Orlenu. A także na mapie Polski.

Piotr Regulski, członek zarządu Ruch SA podkreślił, że jego firma znajduje się w wyjątkowym momencie – tuż po kluczowym dla losów sieci przyłączeniu się do grupy kapitałowej Orlen. Tworzy ono w wielu obszarach operacyjnych szanse na wykorzystanie efektu synergii.

– Synergia z Orlenem oznacza dostęp do bazy kilku milionów klientów, co znacznie zwiększa nasze możliwości komunikowania się z klientami. W ramach grupy możemy budować znacznie szerszą ofertę retailową, proponować klientom różne formy kontaktu – nie tylko zakupy przy tradycyjnym okienku, ale też odbiór zakupów online, np. korzystanie z usługi Paczka w Ruchu. Sieci placówek Orlen i Ruch naturalnie się uzupełniają, co stwarza synergie logistyczne. To jeden z naszych najważniejszych kierunków rozwoju – wyjaśniał Piotr Regulski.

Funkcjonowanie w ramch grupy Orlen daje przestrzeń do optymalizacji logistyki i zarządzania łańcuchem dostaw, do zwiększania efektywności kosztowej i budowania atrakcyjnej propozycji dla konsumentów.

– Chcemy zoptymalizować procesy dostawy i kompleksowo wychodzić poza klasyczne relacje klient – punkt sprzedaży. Chcemy namówić klienta, aby nie tylko kupował w naszych punktach stacjonarnych, ale by korzystał też z naszej oferty online i odbierał zakupy w punkcie odbioru. I nie tylko zakupy, ale także inne przesyłki – temu służy usługa Paczka w Ruchu, ale do tego celu mogą służyć także sklepy autonomiczne – przekonuje członek zarządu Ruch SA.

Sieć kiosków Ruch ma swoją specyfikę, która może stać się jej atutem. Wiele placówek sieci zlokalizowanych jest bezpośrednio przy ciągach komunikacyjnych – pasażach, przejściach podziemnych, placach, przystankach komunikacji miejskiej – w miejscach z powodów urbanistycznych niedostępnych dla innych typów obiektów handlowych.

– Mamy własne punkty sprzedaży, logistykę, znaną i lubianą markę, unikalne pod wieloma względami lokalizacje. Nasze kioski są częścią pejzażu miejskiego, bo właśnie w dużych aglomeracjach, np. w Warszawie czy miastach Górnego Śląska, jest największe nasycenie naszymi placówkami. To w naturalny sposób determinuje kierunki naszego rozwoju, które można w skrócie łącznie zdefiniować jako „w stronę smart city”. Nasza infrastruktura wymaga znacznych modyfikacji i modernizacji, tak abyśmy mogli oferować klientom rozwiązania szybkie, bezpieczne, przyjazne i wygodne – wyjaśniał Regulski.

Menedżer zapewnił, że firma testuje różne rozwiązania technologiczne. Jednym z konceptów są punkty autonomiczne – pierwsza taka placówka testowana jest w Warszawie, na placu Unii Lubelskiej.

– Podchodzimy do konceptu sklepu autonomicznego trochę inaczej, niż robią to inne firmy. Bo według nas przeniesienie tradycyjnego sklepu do modelu bezobsługowego się nie sprawdza. Np. w Chinach takie pomysły z powodów społecznych i pandemii oraz biznesowych nie wypaliły. Na razie tylko sklepy Amazona działają, ale to była inwestycja warta 5 mld dolarów – podkreślił.

Zdaniem Regulskiego, o sukcesie konceptu sklepu autonomicznego – ale w równym stopniu dotyczy to także całej sieci Ruch – przesądzi odpowiednia lokalizacja poszczególnych placówek, zgodna z coraz wyraźniej widocznymi zmianami w zachowaniach konsumenckiech. Ważna będzie także indywidualizacja oferty produktowej.

– Obecnie jesteśmy świadkami ucieczki klientów od dużych formatów – ucieczki w bliskość, lokalność. Biedronka czy Lidl wchodzą w osiedla, a nawet bliżej – na partery budynków mieszkalnych czy biurowych. Podobnie Żabka – pojawia się w każdym miejscu, gdzie powstają nowe osiedla mieszkaniowe. Sieć convenience musi w dzisiejszych czasach dysponować ofertą szytą na miarę, dopasowaną do oczekiwań lokalnej społeczności. Ta oferta musi być profilowana już nawet nie regionalnie czy lokalnie – w skali miasta – teraz musi być projektowana pod konkretne dzielnice, nawet osiedla. Dzisiaj logistyka jest już tak rozwinięta, że do każdego sklepu może i powinien trafiać indywidualnie dobrany asortyment – mówił Regulski.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także