26.04.2020/15:04

Pleksikrólestwo, czyli sklep w dobie pandemii. Jak detaliści radzą sobie z wirusem?

Zmiany zaszły tez w sieci Netto. Kasy odgrodzono ekranami pleksi, a na podłogach pojawiły się specjalne taśmy wyznaczające odległość miedzy klientami. Wszystkie sklepy zostały zaopatrzone w jednorazowe rękawiczki dla pracowników oraz duże ilości żelu antybakteryjnego do dezynfekcji rąk. Na bieżąco dostarczane są profesjonalne środki do odkażania urządzeń kasowych oraz innego wyposażenia sklepów.

Osłony nie tylko przy kasach

Zmiany widać też w sieciach franczyzowych. W niektórych, najmniejszych Żabkach jeszcze przed wydaniem rozporządzenia pozwalano przebywać w sklepie jedynie trzem osobom. W sklepie inaczej wygląda także procedura sprzedawania kawy. Klient nie może wziąć kubka samodzielnie. Podaje mu go sprzedawca. Ponadto produkty z oferty przekąsek sprzedawane są jedynie na wynos. W Żabkach zamontowano oczywiście pleksiglasowe szyby, a operator dostarcza franczyzobiorcom środki do dezynfekcji i rękawiczki.

Centrale poszczególnych sieci franczyzowych zaopatrują sklepy w kolejne zabezpieczenia, ale zanim to się stało, część franczyzobiorców postanowiła zabezpieczyć się sama. Tak zrobił jeden z właścicieli sklepu sieci Spar w Krakowie oraz małopolskiej Stryszawie. Kasy, stoisko mięsne i cukiernicze okleił folią malarską, pozostawiając jedynie niewielkie otwory, przez które można podawać towar. –Wdrożyliśmy wszystkie procedury wskazane przez sanepid, ale ponieważ zdrowie naszych pracowników i klientów stawiamy na pierwszym miejscu, poszliśmy dalej i przygotowaliśmy zadaszone zabudowy stanowisk z obsługa – powiedział „Wiadomościom Handlowym” Grzegorz Waśko, właściciel obu sklepów. Kilka dni później centrala sieci poinformowała, że w przeciwieństwie do większości innych sieci w Sparze pleksiglasowe szyby, dostarczane do sklepów w ramach zaopatrzenia z magazynu centralnego, pojawią sie nie tylko w strefie kas, ale takze przy innych ladach.

Kierowca odsunie się na dwa metry

Nie tylko sklepy stacjonarne chronią swoich pracowników. Specjalne procedury wprowadziły przezywające prawdziwe oblężenie sklepy internetowe. Frisco uruchomiło chociażby tzw. dostawę bezkontaktową. Kierowcy zostawiają zakupy pod drzwiami i odchodzą na bezpieczną odległosc minimum 2 metrów. Nie będą oni również, tak jak sie to działo dotychczas, odbierać reklamówek oraz butelek zwrotnych. Na odległość odbywa się też weryfikacja wieku kupującego (w przypadku zakupu alkoholu). Dopuszczono tylko możliwość płatności online. Firma wprowadziła też dodatkowy rygor sanitarny – kierowcy muszą po każdej dostawie dezynfekować dłonie i wszystkie urządzenia, z których korzystają. Zwiększono też częstotliwość mycia skrzynek. Ponadto pracownicy przed rozpoczęciem wykonywania swoich obowiązków są badani pod kątem stanu zdrowia. Podobne rozwiązania wprowadził tez sklep internetowy Tesco.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.