20.09.2018/10:08

Po pracowników do zakładów karnych

Przedsiębiorcy borykają się z niedoborem pracowników. Dlatego coraz chętniej sięgają po więźniów. Szczególnie, że zwiększa się bezpieczeństwo ich zatrudniania i można liczyć na dotacje – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Dziennik powołując się na dane Ministerstwa Sprawiedliwości podaje, że pod koniec sierpnia pracowało 36,4 tys. skazanych, o 1200 osób więcej niż rok temu. Tym samym poziom zatrudnienia wśród skazanych przekracza już 55 proc. wobec 52 proc. przed rokiem. Dane zebrane przez Służbę Więzienną wskazują też na rosnącą liczbę umów zawieranych przez firmy zatrudniające więźniów odpłatnie. Obecnie jest ich już 1051, dwukrotnie więcej niż na początku 2017 r.

- Rośnie zainteresowanie pracodawców osadzonymi. To efekt trudności ze znalezieniem pracowników na rynku, ale też podjętych przez nas działań - powiedziała w rozmowie z „DGP” rzecznik dyrektora generalnego służby więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

Mowa o powstałym w 2016 r. programie „Praca dla więźniów”, w ramach którego hale produkcyjne powstają także na terenie zakładów karnych. Dzięki temu do aktywności zawodowej mogą być też angażowani osadzeni, którzy nie mogą opuszczać murów więzienia. Poprawia to też bezpieczeństwo zatrudniania więźniów - bo ci, którzy zatrudniani są poza nim, czasem podejmują próby ucieczki.

Oprócz łatwego procesu rekrutacji do zatrudniania skazanych skłania refundacja, na jaką mogą liczyć. Wynosi ona 35 proc. kosztów związanych z zatrudnieniem.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.