03.01.2021/17:54

Podatek cukrowy. W górę poszybowały ceny coli, energetyków i napojów kolorowych

O co chodzi z podatkiem cukrowym? Dlaczego niektórzy po wizytach w sklepach po Nowym Roku umieszczają zdjęcia cenówek coli w mediach społecznościowych, zszokowani nową ceną napojów? Odpowiadamy na te pytania.

Wraz ze zmianą daty z 2020 na 2021 rok wszedł w życie tzw. podatek cukrowy. W zasadzie nie jest to podatek, ale dodatkowa opłata wprowadzona ustawą o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów.

W założeniach ustawodawcy było wykorzystanie polityki fiskalnej jako narzędzia walki z nadwagą i otyłością przez nałożenie opłaty na napoje z dodatkiem cukrów (monosacharydów lub disacharydów) oraz środków spożywczych zawierających te substancje.

Ustawa wpłynęła do sejmu 6 lutego 2020 r. Jej procedowanie wzbudzało liczne kontrowersje, o czym informowaliśmy nie raz w portalu wiadomoscihandlowe.pl. Ostatecznie prezydent podpisał dokument 25 sierpnia 2020 roku, a ustawa weszła w życie z dniem 1 stycznia 2021 roku.

Oprócz opłat od napojów słodzonych, ustawa wprowadza jeszcze tzw. opłatę od małpek, czyli butelek alkoholu o pojemności do 300 ml. W tym tekście zajmiemy się jednak tylko wpływem ustawy na ceny coli, oranżady, energetyków czy innych napojów.

Podatek cukrowy to opłata od cukru i zamienników cukru w dosładzanych napojach. Nie muszą się go obawiać producenci soków. Opłacie nie podlegają napoje, w których udział masowy soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego wynosi nie mniej niż 20 proc. składu surowcowego oraz zawartość cukrów jest mniejsza lub równa 5 g w przeliczeniu na 100 ml napoju.

Dodatkowa opłata składa się z części stałej oraz zmiennej. Pierwsza z nich wynosi 50 gr za litr napoju, a jeśli napój zawiera także substancję aktywną (taurynę lub kofeinę), do tego dochodzi dodatkowe 10 gr za litr.

Jeśli natomiast produkt zawiera więcej niż 5 g substancji słodzącej w 100 ml, podlega dodatkowo opłacie zmiennej w wysokości 5 gr za każdy gram cukru powyżej tego poziomu w przeliczeniu na litr napoju.

Nie wszyscy zrozumieli czym jest opłata cukrowa, nazywana potocznie podatkiem. W mediach społecznościowych nadal można trafić na wpisy informujące o tej daninie opatrzone zdjęciem czekolady.

Z badań cytowanych w listopadzie przez „Rzeczpospolitą” wynika, że aż 59 proc. Polaków błędnie sądzi, że tzw. podatkiem cukrowym, który wszedł w życie od stycznia 2021 r., objęte zostały słodycze - wynika z badania Zymetrii.

Według Polskiej Federacji Producentów Żywności wprowadzenie opłaty w formie „podatku cukrowego” może wiązać się ze wzrostem cen napojów nawet o 40 proc. - Ustawa oznacza obciążenie przedsiębiorców podatkiem, którego wysokość jest nieadekwatna do obecnej bardzo mocno osłabianej i w dalszym ciągu słabnącej kondycji finansowej przedsiębiorstw – informowała organizacja.

O tym, jak zmieniły się ceny napojów po wprowadzeniu opłaty cukrowej przekonamy się w ciągu kilku tygodni, po udostępnieniu szerszych badań. Na razie na podstawie pojedynczych przykładów widzimy, że opłata została przerzucona na konsumentów, bo ceny wyraźnie poszły w górę. Dwulitrowa butelka Coca-Coli na stacji PKN Orlen kosztuje ponad 10 zł, Pepsi – ponad 11 zł.

Stacje paliw mają najwyższe ceny napojów, ale podwyżki objęły również tańsze sklepy. Poseł Artur Dziambor zamieścił na Twitterze porównanie cen sprzed i po wprowadzeniu podatku cukrowego. Cena Coca-Coli wzrosła z 4,35 zł do 6,29 zł, Pepsi z 4,29 zł do 6,49 zł, Fanty z 4,19 zł do 5,99 zł, a Mountain Dew z 4,35 zł do 5,99 zł. Wszystkie stawki dotyczą butelek o pojemności 1,75 l.

 

Podwyżki widać również w markach własnych. Sieć Biedronka podniosła cenę swojego napoju cola original i obniżyła jego pojemność. W ubiegłym roku dyskonter oferował dwulitrową butelkę za 2,15 zł. Teraz cena regularna napoju o pojemności 1,5 l wynosi 3,49 zł.

 

Gdzie w takim razie trafią pieniądze z opłaty cukrowej?

Zgodnie z ustawą opłata stanowi w 96,5 proc. przychód Narodowego Funduszu Zdrowia, a w  3,5 proc. dochód budżetu państwa. NFZ przeznacza swoje środki na „działania o charakterze edukacyjnym i profilaktycznym oraz na świadczenia opieki zdrowotnej związane z utrzymaniem i poprawą stanu zdrowia świadczeniobiorców z chorobami rozwiniętymi na tle niewłaściwych wyborów i zachowań zdrowotnych, w szczególności z nadwagą i otyłością.”

Dodaj komentarz

12 komentarzy

  • Wiktoria 09.01.2021

    Ciekawe kiedy kajzerki lub zwykle pieczywo podrożeje. Brakuję jeszcze tego żeby za bochenek chleba płacić 2× drożej, żenada tyle w temacie 🤦

  • ***** *** 07.01.2021

    Te kur** każą nam płacić nowy podatek tylko po to żeby latać dziury w zrujnowanym przez nich budżecie państwa skurwy** ny jeba*e

  • Rico 06.01.2021

    Będę zamawiał wisky z lodem zamiast z colą, a jak opodatkują alkohole to samogon z wodą po ogórkach. Taki jest efekt głópoty władzy. Jeśli ktoś przesadza ze słodkościami to ja mam za to płacić w myśl zasady nie stawiaj rowera przy lodówce bo ci się mleko przypali. Dorabiają ideologię, a tak naprawdę toChcą zarobić.

  • art 05.01.2021

    To nie jest podatek od cukru tylko od napojów.

  • Mj 05.01.2021

    Dlaczego piszecie tylko o coli?????a może np.Zbyszko podrożał???

  • Ja 04.01.2021

    Tylko mineralna i naturalne soki z owoców robione domowym sposobem
    Cola jedynie jako odkamieniacz do wc.

  • arek 04.01.2021

    a za jakie grzechy zerówki też poszły ; s

  • Radbug 04.01.2021

    W osiedlowym sklepie 2l pepsi 10 zł (9.99)

    głosowalem na tych skur****w 6 lat temu ale teraz juz tylko

    ***** ***

  • JJ 04.01.2021

    Sok Tymbark pomarańczowy: 10g cukru/100ml; Pepsi: 10,6g cukru/100ml. Jeśli ktoś pisze, że soki są lepsze pod względem zawartości cukru to nie wie o czym pisze. Zgoda, mają witaminy i mikroelementy, ale pite w nadmiarze tuczą dokładnie tak samo jak napoje typu cola.

  • tołdi 03.01.2021

    Podatek od cukru mogę zrozumieć, ale dlaczego dotyczy to także zdrowych zamienników jak stewia czy ksylitol? Poza tym jeśli faktycznie chodziłoby o zdrowie, opłatą powinny zostać objęte także inne produkty zawierające cukier a nie tylko napoje.

  • Solo 03.01.2021

    Jaki problem,wysokie ceny=mniejszy popyt na ten badziew.Jeszcze chwila i wrócimy do kompotów i soków

  • Bonaqua 03.01.2021

    Nowe ceny skutecznie zniechęciły mnie do picia napojów typu 0.
    Cena 6.30 w dyskoncie to jakieś 7-7.50 zł w HM i 8.00 zł w tradycji. Zdrowa wodo witaj na nowo!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także