21.09.2018/10:10

Podatek u źródła – biznes boi się biurokracji

Ministerstwo Finansów w opublikowanym niedawno projekcie nowelizacji ustaw o PIT, CIT i ordynacji podatkowej zaproponowało gruntowną zmianę systemu pobierania daniny od niektórych przychodów zagranicznych kontrahentów polskich firm. Przedsiębiorcy zdążyli już zareagować i trudno mówić o ich zadowoleniu – czytamy w Dzienniku Gazeta Prawna.

Jak podaje gazeta, w uwagach do projektu, które spłynęły w trakcie konsultacji publicznej, powtarzają się głosy o biurokracji, która odstraszy zagranicznych inwestorów od naszego kraju. Krytyka dotknęła nawet niektórych ułatwień, które zaproponował resort finansów, bo zdaniem firm nie idą one wystarczająco daleko.

MF nie zrezygnuje jednak ze zmian, bo, jak podkreśla, realizuje w ten sposób wskazówki Komisji Europejskiej. Mowa o Kodeksie Dobrych Praktyk opublikowanym w listopadzie 2017 r., w którym przyznano, że pobór podatku u źródła musi być bardziej efektywny. Eksperci Brukseli zaproponowali też konkretne zmiany. I teraz mają one trafić do polskiego prawa.

Najwięcej zmian czeka te firmy, które rocznie wypłacają zagranicznym kontrahentom ponad 2 mln zł. Każda z nich będzie musiała potrącać z większości wypłat kierowanych za granicę 20 proc. tytułem podatku u źródła. Jeśli, tak jak obecnie, zechcą zgodnie z umowami międzynarodowymi zastosować preferencyjną stawkę daniny albo zwolnienie z niej (patrz „Umowy pozwolą zaoszczędzić”), to będą musiały złożyć specjalne oświadczenie. Jeśli firma poda w nim nieprawdę czekają ją surowe kary.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.