23.11.2020/11:10

Handel apeluje do rządu o rezygnację z podatku handlowego: grozi wzrostem cen i bezrobocia

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji ostrzega przed negatywnymi skutkami planowanego   podatku od sprzedaży detalicznej. Zdaniem POHiD wprowadzenie go w czasie recesji grozi wzrostem cen i bezrobocia.

W raporcie „Społeczno-gospodarcze skutki wdrożenia podatku handlowego” autorzy zwracają uwagę na skutki dla konsumentów – wzrost cen detalicznych i ograniczenie dostępności części asortymentu.   „Podatek od sprzedaży detalicznej był projektowany w innej niż obecna rzeczywistości gospodarczej. Aktualnie, z uwagi na kryzys gospodarczy, będący następstwem pandemii koronawirusa SARS-CoV-2, mamy do czynienia z problemem podwyższonej inflacji, zmianą struktury popytu w handlu, a także   znaczącym obniżeniem rentowności sklepów wielkopowierzchniowych” – podkreśla autor raportu dr Artur Bartoszewicz.

Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji w imieniu firm członkowskich POHiD apeluje do rządu o niewprowadzanie podatku. - Zwracamy się   do   polskiego   rządu z apelem o rezygnację z wprowadzenia podatku od sprzedaży detalicznej. Kolejny podatek nałożony na handel stanowiłby ciężar, którego branża nie będzie w stanie udźwignąć. Spadek obrotów spowodowany pandemią COVID-19, zakaz handlu w niedziele, jak również 20 innych obciążeń fiskalnych, w ciągu ostatnich lat mają ogromny wpływ na kondycję firm handlowych. W tym kontekście należy także przywołać inne planowane obciążenia: podatek cukrowy oraz podatek cyfrowy. Wprowadzenie   podatku od sprzedaży detalicznej w warunkach recesji będzie skutkować drastycznym obniżeniem rentowności prowadzonych biznesów. Grozi falą upadłości firm w całym łańcuchu dostaw, a przez to wzrostem bezrobocia – argumentuje prezes POHiD.

Renata Juszkiewicz ostrzega także przed wzrostem cen detalicznych i wskazuje, że w okresie pandemii firmy zrzeszone w POHiD odnotowały spadek obrotów na poziomie 3,5 mld zł. - W celu zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom handlu i konsumentom poniosły wydatki  w wysokości przekraczającej 350 mln zł. Zła kondycja firm może skutkować załamaniem lokalnych  rynków  pracy, na których handel jest jednym z głównych pracodawców, szczególnie ważnym dla studentów i osób  powyżej 50. roku życia – dodaje.
 

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • krzysztofo 23.11.2020

    kolejne straszenie ludzi jak było w przypadku niedziel niehadlowych, jest juz to nudne

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także