23.11.2020/10:26

Polacy ruszą do sklepów. Klienci zapowiadają większe wydatki na żywność i napoje

Aż 85 proc. Polaków wskazuje COVID-19 jako przyczynę ich rosnących obaw. Indeks niepokoju opracowany przez Deloitte osiągnął rekordowy poziom 34 proc. i jest w tej chwili najwyższy wśród 18 analizowanych krajów. Z badania „Global State of the Consumer Tracker” wynika, że w ciągu ostatniego miesiąca znacząco wzrosła liczba polskich konsumentów, którzy kupują online.

Przełom października i listopada przyniósł rekordowy wzrost poziomu niepokoju wywołanego pandemią wśród Polaków. Rekordowy pod wieloma względami – opracowany przez Deloitte indeks niepokoju, czyli różnica netto między osobami, które zgodziły się ze zdaniem „Jestem bardziej zaniepokojony niż tydzień temu” oraz tymi, które zaprzeczyły, osiągnął poziom 34 proc., jest zatem najwyższy spośród wszystkich osiemnastu badanych przez Deloitte krajów. Nigdy też w historii badania w żadnym kraju poziom obaw nie zwiększył się w ciągu miesiąca aż o 30 pp.

– Za główny powód wzrostu poziomu niepokoju aż 85 proc. ankietowanych wskazuje COVID-19. Miesiąc temu ta przyczyna również była najczęściej wymieniana, jednak wtedy wskazywało na nią 64 proc. zapytanych. Co ciekawe stan finansów, który w poprzedniej edycji badania był na drugim miejscu na liście powodów wzrostu niepokoju, w najnowszej edycji badania jest dopiero na czwartej pozycji i wskazały go dwie trzecie Polaków, a więc mniej o 13 pp. – mówi Michał Tokarski, partner, lider sektora dóbr konsumenckich w Polsce, Deloitte.

Potrzeba robienia zapasów pociągnęła za sobą wzrost planowanych wydatków na jedzenie, które do tej pory spadały stopniowo od początku badania. W jego najnowszej edycji 30 proc. ankietowanych odpowiedziało, że w ciągu najbliższych czterech tygodni planuje więcej wydawać na żywność niż przez ostatni miesiąc. To wzrost o 6 pp.

 – Zauważalnie wzrosła liczba konsumentów, którzy planują zmniejszyć wydatki na jedzenie kupowane w restauracjach czy zamawiane na wynos. Takie oszczędności planuje aż 56 proc. zapytanych przez nas Polaków, czyli o 10 pp. więcej niż w badaniu przeprowadzonym miesiąc temu. Jest to związane z faktem, że od początku października aż o 11 pp. spadła liczba konsumentów, którzy w barach i restauracjach czują się bezpiecznie, ale także z tym, że na skutek wprowadzonych obostrzeń usługi gastronomiczne działają obecnie w bardzo ograniczonym zakresie – mówi Kamil Kucharczyk, wicedyrektor w dziale Doradztwa Finansowego, Deloitte.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także