22.09.2020/09:30

Polacy są przekonani, że oszczędzają na promocjach w sklepach nawet 40 proc.

Niemal 40 proc. konsumentów ma poczucie, że na zakupach w promocji oszczędza średnio 30-40 proc. w porównaniu do regularnej wartości nabywanych produktów - wynika z badania UCE Research. Ponad 20 proc. ankietowanych deklaruje, że jest to przedział 20-30 proc., a 15 proc. respondentów dostrzega oszczędności w granicach 10-20 proc. Prawie tyle samo osób widzi je na poziomie 40-50 proc. Z kolei tylko 6 proc. respondentów odczuwa korzyści powyżej 50 proc. normlanych cen. Z kolei 2 proc. uważa, że wynoszą one średnio 5-10 proc.

– Obecne oczekiwania konsumentów wobec rabatów oscylują w granicach 20-50 proc. I są one jak najbardziej realne, patrząc na analizy rynkowe. Natomiast to, ile faktycznie oszczędzają klienci, jest trudniejsze do identyfikacji. Większość osób niezbyt precyzyjnie odnosi ceny promocyjne do wartości regularnych. Woli żyć w przeświadczeniu, że rabat został uzyskany, ale dokładnie nie wie, jak wysoki. Zniżka zawsze jest przyznawana od czegoś umownego. Przekonanie, że najczęściej wynosi ona 30-40 proc. wartości produktu, jest rachunkowo poprawne, bo rabaty głównie mieszczą się właśnie w tym przedziale – wyjaśnia Karol Kamiński z Grupy AdRetail.

Jak podkreśla Grzegorz Sadłoń z platformy Codarius, w sklepach stacjonarnych klienci na każdym kroku są kuszeni promocjami w wysokości 30-70 proc. I codziennie utrwalają sobie ten przedział. Statystyczny konsument nie liczy, jaka jest różnica ceny regularnej od tej w promocji. Z góry przyjmuje informacje widoczne na banerach reklamowych i w gazetkach. Inaczej jest w sferze online, gdzie wartość promocji jest zdecydowanie niższa. Klient ma też czas na sprawdzenie, czy rabat faktycznie wynosi tyle, ile deklaruje sprzedawca.
 
– Według danych z monitoringu gazetek promocyjnych z ostatnich 12 miesięcy, zniżki na poziomie 30-40 proc. to około 20 proc. wszystkich prezentowanych rabatów. Natomiast obniżki w wysokości 20-30 proc. stanowią prawie 30 proc. publikowanych promocji. Ankieta zatem ukazuje logiczną tendencję wybierania przez konsumentów najkorzystniejszych dla nich okazji – mówi Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland.

Eksperci przekonują też, że poziom oszczędności zależy od zamożności klienta. Wyznacza ona strategię zakupową. Dr Maria Andrzej Faliński ze Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego stwierdza, że 30-40 proc. i 20-30 proc. to najprawdopodobniej wyniki średniozamożnych konsumentów. Szukają oni więcej niż jednej okazji, kompletując tzw. szeroki koszyk. Przedział 40-50 proc. może dotyczyć osób mniej zasobnych, działających ze specjalnym zamierzeniem jednorodnego zakupu. Natomiast 5-10 proc. i 10-20 proc. deklarują raczej zamożni ludzie, którzy nie przykładają większej uwagi do promocji.

Ankieta była prowadzona w bezpośrednich okolicach placówek handlowych w dniach 09-11 września br. Łącznie odbyło się 1008 wywiadów bezpośrednich z losowo wybranymi osobami. Byli to dorośli konsumenci, którzy regularnie robią zakupy i korzystają z promocji. Badanie zostało zrealizowane przez UCE RESEARCH na zlecenie Hiper-Com Poland i programu branżowego AdRetail Inspirio.

źródło: MondayNews

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także