07.12.2016/16:28

Polacy wydają coraz więcej na dobra luksusowe

Dobra luksusowe można definiować na różne sposoby – przez pryzmat ich cech i zaspokajania potrzeb, jak również przez cenę, która ma charakter łatwo mierzalny, co pozwala na próbę określenia od jakiego poziomu, według respondentów, zaczyna się luksus. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez KPMG wśród osób zamożnych i bogatych, luksusowy samochód to wydatek minimum 215 tys. zł. W przypadku tygodniowej zagranicznej wycieczki dla jednej osoby cena „luksusu” zaczyna się od 7,2 tys. zł, a butelka wina powinna kosztować nie mniej niż 350 zł. Kobieta, która chciałaby mieć w garderobie luksusową torebkę, musiałaby, według respondentów, zapłacić za nią co najmniej 1,9 tys. zł, a za luksusowe buty 1,2 tys. zł. Mężczyzna na luksusowy zegarek powinien przeznaczyć minimum 6,1 tys. zł.

– Wyniki naszego badania wskazują, że aż ośmiu na dziesięciu respondentów o dochodach powyżej 85 tys. zł brutto rocznie, kupuje dobra luksusowe. Z kolei w grupie osób zarabiających powyżej 20 tys. zł brutto miesięcznie aż 97% deklaruje nabywanie takich produktów. Osoby te zwracają uwagę przede wszystkim na jakość. W drugiej kolejności ważne są dla nich walory estetyczne. Nie bez znaczenia są również takie kwestie jak prestiż marki, unikalność, a także opinie i rekomendacje osób trzecich – mówi Tomasz Wiśniewski.

Inwestowanie w kolekcjonerskie dobra luksusowe nie należy do najpopularniejszych form pomnażania kapitału wśród bogatych i zamożnych Polaków, choć z roku na rok rośnie liczba osób poszukujących alternatywnych sposobów lokowania kapitału. Na sytuację tę mają wpływ m.in. niskie stopy procentowe i niskie zwroty z inwestycji w klasyczne instrumenty finansowe. Skłonność do nabywania dóbr luksusowych w celach inwestycyjnych rośnie wraz z miesięcznymi dochodami. 

W badaniu przeprowadzonym przez KPMG 35% zamożnych i bogatych respondentów zadeklarowało, że inwestuje lub planuje zainwestować w sztukę. Nieco mniej popularne jest inwestowanie w luksusowe zegarki, alkohole i samochody.

– Sytuacja, którą obserwujemy na rynku dóbr kolekcjonerskich w Polsce wygląda dość optymistycznie, chociaż wciąż w porównaniu do krajów Europy Zachodniej rynek ten znajduje się w początkowej fazie rozwoju. Inwestycje zamożnych i bogatych Polaków są coraz odważniejsze i bardziej przemyślane, a wysokie zwroty i ekskluzywny charakter rynku kuszą nowych inwestorów. Lokowanie kapitału w kolekcjonerskie dobra luksusowe pozwala łączyć pasje, prestiż płynący z posiadania danego dobra oraz prawdopodobieństwo zysku osiąganego często w bliżej nieokreślonym czasie – mówi Andrzej Marczak.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.