27.01.2022/16:25

To ostatnia (handlowa) niedziela. Dzisiaj się rozstaniemy ... A ludzie ... chcą robić zakupy w sklepach otwartych niedzielę [KOMENTARZ]

– Oczekiwania społeczeństwa i przedsiębiorców nie są wysłuchiwane. W przededniu szczytu piątej fali pandemii zamyka się sklepy w niedzielę, co będzie generowało ścisk na zakupach w soboty. To decyzja zła. Szkodliwa z gospodarczego punktu widzenia, ale i dowód na to, że głos przedstawicieli handlu nie został wzięty pod uwagę przez parlamentarzystów – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. 

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z bycia naszym Subskrybentem!

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 45 tys. materiałów dziennikarskich
  • Dostęp do wszystkich galerii zdjęć i materiałów wideo
  • Satysfakcję z przynależności do unikalnej społeczności ludzi ze świata handlu/FMCG skupionej wokół portalu wiadomoscihandlowe.pl - największego tego typu serwisu w Polsce
Dodaj komentarz

11 komentarzy

  • zet 30.01.2022

    Do osób powołujących sie na Niemcy: w Niemczech 70-80% PRACUJĄCYCH kobiet pracuje tylko na CZEŚĆ etatu. Ta cześć to pól, jedna ósma lub wg chęci i możliwości. Pracująca na pełen etat "pani domu i matka" jest rzadkością. Malo tego: ok. 15-20% mężczyzn tez pracuje tylko na cześć etatu. Zatem Niemcy po prostu MAJA CZAS w tygodniu na zakupy. Niemieckie miasta sa tak zorganizowane, zeby dojazd do pracy NIE przekraczał 30min. Malo kto jeździ dłużej (oferma albo emigrant ktory sie nie szanuje). Jak jest w Polsce - wiemy zycie przypomina tempem Azje oraz państwa anglosaskie, powoływanie sie na Niemcy, wskazuje na pelne oderwanie od wiedzy i rzeczywistości. Natomiast jesli chodzi o Francję (drugi argument PiSu), to: francuski system zapewnia obiady w dni robocze WSZYSTKIM dzieciom, mlodziezy, studentom oraz wszystkim pracujacym. Zatem kobieta pracująca nie gotuje obiadu (i nie robi zakupow), maz, dzieci i ona jedza obiady w pracy. Sa one tanie, bardzo zdrowe i smaczne - to obsesja rządu, przedsiębiorstw i każdego normalnego Francuza. Francuzce zostają obiady w soboty i niedziele (w tym wyjscia do restauracji). Firma, ktora nie ma warunków do obiadów MUSI dac pracownikowi bony na obiady w restauracji (dowolnej, wszystkie je przyjmują). Natomiast w soboty odbywa sie wielki, ogólnonarodowy szturm na sklepy.

  • pracownik hipermarketu 30.01.2022

    To żebyś się Krzysztofie nie zdziwił. Wybrane sklepy w Niemczech działają i to od dłuższego czasu. Przykładowo, w Berlinie masz 8 marketów czynnych długo. Bliżej naszej granicy landy minimalnie poluzowały przepisy. W Locknitz (populacja 3k) masz od kilku lat czynne markety Netto. Warto czasem sprawdzić, co się pisze.
    A teraz tak sobie ludzie z rodziną odpoczną, że w sobotę sobie pozasuwa się dłużej, w niedziele się będzie odsypiało z rana, żeby wieczorem wcześniej się położyć, bo z rana w poniedziałek trzeba być w pracy. Rzeczywiście dzieci nacieszą się rodzicami. i nikt nie pisze tu o pracy 24/7, tak samo jak nie pracuje się 7 dni w tygodniu, chyba że ktoś chce sobie dorobić.

  • pracownik hipermarketu 30.01.2022

    To żebyś się Krzysztofie nie zdziwił. Wybrane sklepy w Niemczech działają i to od dłuższego czasu. Przykładowo, w Berlinie masz 8 marketów czynnych długo. Bliżej naszej granicy landy minimalnie poluzowały przepisy. W Locknitz (populacja 3k) masz od kilku lat czynne markety Netto. Warto czasem sprawdzić, co się pisze.
    A teraz tak sobie ludzie z rodziną odpoczną, że w sobotę sobie pozasuwa się dłużej, w niedziele się będzie odsypiało z rana, żeby wieczorem wcześniej się położyć, bo z rana w poniedziałek trzeba być w pracy. Rzeczywiście dzieci nacieszą się rodzicami. i nikt nie pisze tu o pracy 24/7, tak samo jak nie pracuje się 7 dni w tygodniu, chyba że ktoś chce sobie dorobić.

  • Krzysztof 30.01.2022

    To ciekawe że w Niemczech nie znajdziesz marketu otwartego w niedzielę a tutaj w Polsce starzy krwiopijcy w imię niby szczytnej idei "Wolności Handlu" chcą cudzymi rękami orać 24h / 7 dni w tygodniu w zamian za płacę minimalną czyli tzw. niewolniczą. Ja chcę mieć wolną sobotę
    LUB wolną niedzielą po to żeby spędzić czas wolny z moimi dziećmi a nie tyrać dla krwiopijcy podczas gdy on ma swobodę zarządzania swoim czasem pracy (polegającej głównie na odpytaniu kierowników więc nie nazwałbym tego nawet pracą).

  • Nickt 29.01.2022

    Mój zdesperowany podszyw dwoi się i troi. To właśnie pokazuje, że POstkomuna to naprawdę stanu umysłu :)

  • pracownik hipermarketu 28.01.2022

    To ty nie czaruj. Obsada przydałaby się większa, ale nie jest tak tragicznie. A jak będzie podwójny zasuw w piątek i sobotę + poniedziałek z rana, to dopiero odczujesz.

  • pracownik handlu 28.01.2022

    @PRACOWNIK HIPERMARKETU , OBSADA SIE SPINA NIE CZARUJ CHŁOPIE OBSADA ZMNIEJSZA SIE CORAZ BARDZIEJ , ODCZUWAM TO NA WŁASNEJ SKÓRZE. NA KAŻDYM DZIALE BRAKI KADROWE.

  • Nickt 28.01.2022

    Pis jak najszybciej powinien trafić na śmietnik historii, I to nie niedziele handlowe są najważniejsze. O wiele gorsze są oszustwa wyborcze, mafijne struktury, korupcja, nepotyzm, opanowanie prokuratury i części sądów przez kolesi z Nowogrodzkiej i generalnie niszczenie Państwa Prawa przez mafię piwowską.

  • pracownik hipermarketu 28.01.2022

    U nas niedzielna obsada się spinała i dawaliśmy radę. Przynajmniej ruch się rozkładał i się lżej pracowało, a nie że piątek, sobota i poniedziałek rano zasuw. Poza grudniem to i całe wolne weekendy się pojawiały, teraz można o tym zapomnieć. Nie wspominam już, ile jedzenia się przez to marnuje, o czym związkowcy nie mają i nie będą mieli zielonego pojęcia.

  • pracownik hipermarketu 28.01.2022

    Po co piszesz te bzdury? W nas niedzielna obsada się spinała i dawaliśmy radę. Przynajmniej ruch się rozkładał i się lżej pracowało, a nie że piątek, sobota i poniedziałek rano zasuw. Poza grudniem to i całe wolne weekendy się pojawiały, teraz można o tym zapomnieć. Nie wspominam już, ile jedzenia się przez to marnuje, o czym związkowcy nie mają i nie będą mieli zielonego pojęcia.

  • pracownik handlu 27.01.2022

    tylko jakoś chętnych do pracy w niedziele spośród klientów ni widu ni słychu , do kogo te pretensje, ze w niedziele sklepy będą pozamykane

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także