22.01.2020/11:53

Polonez - sieć sklepów z polską żywnością rozwija się w Irlandii [GALERIA]

Już 30 sklepów liczy sprzedająca polską żywność sieć sklepów Polonez, rozwijana przez firmę Tempside głównie w Irlandii, ale posiadająca również pojedynczą placówkę w Irlandii Północnej.

Historia sieci sięga 2003 r., kiedy w niewielkim mieście Naas otwarty został pierwszy sklep pod tym szyldem. Punkt oferował niemal wyłącznie importowaną z polski żywność i napoje. W miarę rozwoju Poloneza w większą sieć, oferta dostępna na półkach została poszerzona o artykuły pochodzące z innych krajów Europy Środkowej oraz Wschodniej, takich jak Ukraina, Rosja, czy Mołdawia.

Niemal połowa sklepów Polonez (13) działa w samym Dublinie, który - według oficjalnych danych - zamieszkany jest przez ok. 34 tysiące Polaków. W całej Irlandii osób polskiego pochodzenia jest ponad 120 tys. Nie powinno zatem dziwić, że znaleźli się chętni do stworzenia sieci sklepów dedykowanych polskiej mniejszości. Polacy stanowią ok. 75 proc. klientów Poloneza.

Placówki handlowe zaprojektowane zostały tak, aby pełnić rolę sklepów codziennych, oferują zatem pełny asortyment spożywczy i nie tylko. Kupić w nich można produkty świeże (również mięso i sery z lady), produkty suche, napoje i alkohol, a nawet polską prasę. Łącznie dostępnych jest ok. 5 tysięcy indeksów produktowych, z czego 90 proc. to wyroby wyprodukowane w Polsce.

Na półkach znajdziemy m.in. pomidory Rolnika, kabanosy Tarczyńskiego, szynkę Sokołowa, serki Mlekpolu, soki i napoje Maspeksu i Horteksu, bakalie Bakallandu, słodycze Wedla, Coliana, Tago, czy Dr Gerarda, pieczywo chrupkie Sante, czy ketchup Pudliszki. Na ofertę alkoholową składają się piwa takich marek, jak Warka, Lech, Perła, Tyskie, Kasztelan, czy Żubr; wódki Żubrówka, Soplica, czy Żołądkowa Gorzka; oraz takie wyroby, jak Lubuski Gin czy Lubelska Pomarańczówka.

Co ciekawe, dawniej sieć Polonez prowadziła także sprzedaż alkoholu przez internet. Obecnie nie jest to już możliwe. Napoje alkoholowe są jednak dostępne niemal we wszystkich placówkach stacjonarnych detalisty.

Sieć Polonez zatrudnia aktualnie około 180 osób. Pracownicy - podobnie jak klienci - to w zdecydowanej większości Polacy, nie dziwi zatem, że przechodząc po sklepie słyszymy głównie rozmowy prowadzone w języku polskim. Właściciele Poloneza szacują, że 30 sklepów odwiedzanych jest tygodniowo przez łącznie 40 tys. klientów.

Polonez, oprócz punktów detalicznych, posiada również dedykowane centrum dystrybucyjne. Produkty z Polski dostarczane są do niego trzy razy w tygodniu. Sieć współpracuje z niemal setką dostawców z naszego kraju.

Właściciel Poloneza, firma Tempside, zajmuje się nie tylko rozwojem własnej sieci sklepów, ale również dostarcza pochodzącą z Polski i regionu CEE żywność do irlandzkich sieci handlowych. Z Tempside współpracują m.in. takie sieci sklepów, jak Londis, Centra i Island, które także chcą posiadać w swojej ofercie produkty pożądane przez przedstawicieli mniejszości narodowych.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Nico 24.01.2020

    Zmywak to by sie dobrze nazywało: )

  • dona 23.01.2020

    To nie polski sklep tylko ma niektore produkty polskie

  • Irishman 22.01.2020

    To rosyjski sklep a nie polski. ....Nazywa się tylko Polonez.Polski to ToTu i Orlik jest, a nie Polonez.

  • Llokoo 22.01.2020

    To nie jest Polski sklep.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.