04.09.2016/16:31

Polscy konsumenci w lepszych nastrojach niż w 2015 r.

Po spadku w lipcu teraz obserwujemy nieznaczny wzrost syntetycznego wskaźnika nastrojów konsumenckich TNS Consumer Index do poziomu minus 4,0 pkt. Generalnie w tym roku utrzymuje się on średnio na wyższym poziomie niż w 2015, ale nie może wybić się z obszaru poniżej zera.

Po raz ostatni wskaźnik ten osiągnął dodatnią wartość (+0,2) w październiku 2008 r. - Tak się składa, że dokładnie siedem lat później miały miejsce ostatnie wybory parlamentarne. I jak tu nie odwołać się do biblijnych siedmiu lat chudych, po których powinny nastąpić lata obfitości. Zobaczmy czy Polacy podzielają te oczekiwania – zastanawia się Andrzej Olękiewicz, Digital R&D Director, TNS Polska.

I dodaje: - Od września 1994 (!) aż do maja 2016 włącznie (prawie 22 lata) nastroje w grupie menedżerów były znacznie lepsze niż wśród bezrobotnych. Natomiast w czerwcu 2016 sytuacja odwróciła się – ogólny wskaźnik dla menedżerów (m) spadł poniżej wskaźnika dla bezrobotnych (b) i ta tendencja pogłębia się do tej pory.

• styczeń 2016: -11,0 (b) vs +4,8 (m)• maj 2016: -12,1 (b) vs -5,0 (m)• czerwiec 2016: -1,4 (b) vs -8,7 (m)• sierpień 2016: -6,1 (b) vs -21,8 (m)!

Natomiast reguła, że ogólnie lepsze nastroje panują wśród osób młodych, na wsi lub w gospodarstwach liczących 3 osoby lub więcej potwierdza się w kolejnych miesiącach praktycznie przez cały 2016 rok. - Trzy czwarte Polaków przewiduje, że za rok sytuacja ich gospodarstwa domowego nie ulegnie zmianie, pozostali zaś odpowiednio: poprawi się - 14%, pogorszy się – 11% (stąd wartość wskaźnika GD* wynosi 3 pkt., tyle samo co w poprzednim miesiącu). Natomiast prognozy dotyczące ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju za rok są mniej optymistyczne: będzie lepsza – 21%, będzie gorsza – 31% (z czego wynika G* = -10 pkt.) - komentuje Andrzej Olękiewicz, Digital R&D Director, TNS Polska.

Nastroje w mediach (o czym wiemy z monitoringu Newspoint) też nie są jednoznaczne. Co prawda kolejny miesiąc z rzędu mamy więcej pozytywnych doniesień o popycie wewnętrznym, ale mniej o koniunkturze gospodarczej i zatrudnieniu. - Oby nie było tak, że po siedmiu latach chudych, nadejdzie siedem lat … jeszcze chudszych. Bo przecież faraonowi najpierw przyśniły się krowy tłuste, które następnie zostały pożarte przez krowy chude - podsumowuje Andrzej Olękiewicz.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.