02.09.2020/16:37

Polska Grupa Supermarketów apeluje do rządu o jasne przepisy w sprawie maseczek

Detaliści chcieliby uregulowania kwestii noszenia maseczek w sklepach. Polska Grupa Supermarketów zwraca uwagę na fakt, że coraz więcej osób odmawia korzystania z nich, nie tylko z powodów zdrowotnych. 

Sprzeczne przepisy powodują niemałe zamieszanie, dlatego Polska Grupa Supermarketów apeluje do Rządu oraz GIS o ujednolicenie prawa i wprowadzenie nowych rekomendacji.

Za brak maseczki można otrzymać mandat w wysokości do 500 zł, natomiast Powiatowy Inspektor Sanitarny może nanieść grzywnę od 5 do 30 tys. złotych, w przypadku, gdy uzna, że w konkretnej placówce nie przestrzega się procedur oraz nie ma reakcji pracowników na nieprzestrzeganie zaleceń przez klientów.

Tymczasem w ostatnich dniach media szumnie informowały o sprawie ekspedientki z województwa podlaskiego, która została skazana na grzywnę w wysokości 100 zł, za odmowę obsłużenia klientki bez maseczki.

- Należy jak najszybciej wyjaśnić i usunąć brak spójności w przepisach. Nie możemy narażać tysięcy pracowników handlu i usług na ewentualne procesy sądowe – apeluje Michał Sadecki, prezes Polskiej Grupy Supermarketów.

Jaki jest rzeczywisty stan prawny? Jak wskazuje portal Dogmaty Karnisty, aktualnie obowiązujące rozporządzenie Rady Ministrów, w zakresie nałożenia na wszystkich obywateli obowiązku zakrywania ust i nosa wykracza poza delegację ustawową i jest w związku z tym bezprawne. 

PGS w swoim komunikacie zauważa, że w czasach pandemii powszechne używanie maseczek jest zasadne, ponieważ jak wskazują liczne dowody naukowe, ogranicza to możliwość rozpowszechniania patogenów. Jednocześnie eksperci z Dogmatu Karnisty dodają, że skuteczne sposoby walki z koronawirusem powinny być ustanawiane w sposób zgodny z prawem. Jednym z nich mogłoby być formalne wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, w którym obowiązek zakrywania ust i nosa przez wszystkich obywateli byłby zgodny z delegacją ustawową.

Przedstawiciele Polskiej Grupy Supermarketów oceniają, że bieżąca sytuacja prawna nie gwarantuje bezpieczeństwa epidemiologicznego, a jednocześnie dyskryminuje pracowników handlu i usług w stosunku do klientów. Co więcej, w przypadku przestrzegania zaleceń GIS-u – jak w przypadku wspomnianej ekspedientki - naraża ich na pozew na podstawie kodeksu wykroczeń.

Jednocześnie PGS wzywa GIS do zaktualizowania zaleceń dotyczących środków bezpieczeństwa, w tym używania masek. Czy pracownicy noszący maseczki przez 8 godzin pracy przy rosnącej wilgotności powietrza nie są narażeni na osłabienie i infekcję dróg oddechowych – pyta prezes PGS w trosce o zdrowie pracowników.

Wcześniej Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zwrócił uwagę, że sierpniowe rozporządzenie regulujące obowiązek noszenia maseczek znów zostało wydane bez podstawy ustawowej, a to z kolei musi mieć wpływ na to, jak policja może egzekwować obowiązek noszenia maseczek. RPO podał przykład rozprawy przed sądem w Kościanie. Sędzia odmówił wszczęcia postępowania w sprawie o nienoszenia maseczki właśnie z powodu wykroczenia przez Radę Ministrów poza delegację ustawową. Adam Bodnar podkreślił, że jest to co prawda orzeczenie jednostkowe, jednak jego szerokie nagłośnienie może mieć znaczenie dla kształtowania się dalszego orzecznictwa sądów powszechnych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także