10.08.2018/10:19

Ponad jedna czwarta Polaków nie zamierza przekazywać sprzedawcom danych w celu personalizacji ofert

Konsumenci zapytani o to, jakiego rodzaju informacje mogliby udostępnić, aby sklep przygotował dla nich indywidualną ofertę, w pierwszej kolejności odpowiedzieli, że nie chcą podawać żadnych personaliów. Jeżeli już mieliby czymś się dzielić, to najpierw adresem e-mail. Potem badani wskazywali miejsce zamieszkania. A następna była data urodzenia. Klienci zdecydowanie bardziej chcieliby chronić nr telefonu, imię i nazwisko, zainteresowania, preferencje, a także numer PESEL.

O tym, jakiego rodzaju informacje chcieliby udostępniać klienci w celu personalizacji oferty, można dowiedzieć się z raportu „Sklepy przyszłości”. Został on sporządzony na zlecenie Grupy AdRetail, przez firmę badawczą Mobile Institute. Partnerem przedsięwzięcia był Polski Standard Płatności, operator systemu BLIK. W sumie przeanalizowano opinie 1627 internautów. Respondenci odpowiadali na pytania wielokrotnego wyboru.

Aż 26 proc. z nich stwierdziło, że nie chce udzielać sklepom żadnych danych personalnych. – Pozyskanie informacji o konsumencie wcale nie jest łatwe. Klienci obawiają się kradzieży swoich danych oraz tego, że zostaną one wykorzystywane w celach, na jakie nie wyrazili zgody. Większość Polaków padła już ofiarą niechcianych telefonów czy spamu e-mailowego z ofertami firm, z którymi wcześniej nie mieli do czynienia. Takie doświadczenia tylko wzmacniają czujność – komentuje Monika Rybczak, sales & business unit director w Hiper-com Polska.

Jak informuje Norbert Kowalski, Dyrektor Zarządzający Grupą AdRetail, 25 proc. ankietowanych byłoby skłonnych podać swój e-mail. Ta forma kontaktu wydaje się klientom najbezpieczniejsza i najmniej uciążliwa w przypadku nachalności sprzedawców. Wynika to z tego, że zdecydowanie łatwiej jest zmienić adres internetowy, niż numer telefonu. Często też konsumenci mają osobne skrzynki tylko do przyjmowania tego typu ofert. Nazwa nie musi się składać z imienia i nazwiska właściciela. Może brzmieć nawet zabawnie. Dzięki temu człowiek ma poczucie, że zachowuje anonimowość.  

– Niekiedy cele wykorzystania danych nie są sprecyzowane w jasny sposób. Klienci nie do końca rozumieją powody, dla których mają udostępniać informacje na własny temat. Jeśli sklep internetowy w czytelny sposób poinformuje użytkowników o swoich zamiarach, to być może chętniej podadzą oni swój adres e-mail, a także inne szczegóły potrzebne do stworzenia spersonalizowanej oferty – podkreśla Monika Rybczak.

Z badania również wynika, że 18 proc. ankietowanych udostępniłoby swoje miejsce zamieszkania. Zdaniem Norberta Kowalskiego, konsumenci przyzwyczaili się już do tego, że często są o to pytani. Zawsze podają tę informację, gdy zamawiają produkty ze sklepów internetowych czy dania z restauracji. W innych przypadkach, np. w celu otrzymania kuponu promocyjnego, zwykle wystarczy wskazać kod pocztowy i miasto. To pozwala ustalić reklamodawcy jedynie przybliżoną lokalizację, a więc klienci czują się bezpiecznie, kiedy są o to pytani.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.