28.03.2017/12:18

Preferencje płatnicze Polaków bardzo się zmieniają

Poczynając od upadku PRL, przez powstanie wolnego rynku, rozwój usług bankowych, denominację, rewolucję cyfrową i wreszcie początek ery FinTech, tyle zaledwie w ciągu ćwierćwiecza doniosłych wydarzeń doświadczyły portfele Polaków. Przełom XX i XXI wieku to okres, w którym świat pieniądza zmieniał się najszybciej i najbardziej w całej historii ludzkości. Stąd ludzie musieli szybko uczyć się i dostosowywać do ciągle zmieniającego się świata finansów osobistych.

Dagmara Sobańska, Country Manager w firmie Sofort, przypomina, że kiedy instalowano pierwszy bankomat w Polsce, jeszcze w latach 80-tych, był on raczej formą ciekawostki. Mało kto przewidywał, co wydarzy się w ciągu następnych kilku lat (pomijając oczywiście sam upadek PRL). - Jeśli jeszcze na koniec 1993 r. na rynku było niecałe 50 tys. wydanych przez banki kart (w 1995 r. pojawiła się pierwsza karta kredytowa!), to już jeszcze przed końcem 1996 r. było ich ponad milion! Poziom 10 mln został przebity w 2000 roku. Na koniec III kwartału 2016 r. liczba kart wyniosła prawie tyle, ile populacja Polski – 36,3 mln i trudno mówić o jakimś zdecydowanym nasyceniu rynku, gdyż jest to o 539 tys. kart więcej w porównaniu do kwartału wcześniej. Podobnie gwałtownie rosła liczba przeprowadzanych transakcji za pomocą różnego typu kart – 50 mln transakcji zostało wykonane w 1996 r., w 2000 r. było już to 300 mln. Aktualnie dokonuje się ponad miliard transakcji kwartalnie, a ich wartość przekracza 150 mld PLN – komentuje Dagmara Sobańska.

Sieć bankomatów również rosła jak na drożdżach. W 1993 r. tego typu maszyn w Polsce było jedynie 91. W 2000 r. już 5266, zaś na początku 2010 r. – 16 256. Najnowsze dane (Q3 2016) mówią o liczbie 22 504, a także o wartości transakcji w bankomatach powoli zbliżającej się do 100 mld PLN. Równolegle zwiększała się także liczba punktów (sklepy, usługi, hurtownie, etc.), które obsługują płatności kartą – tzw. akceptantów. W 1993 r. było ich 19,3 tys., w 2000 r. 93,4 tys., a aktualnie jest ich ponad 200 tys. Liczba samych terminali POS jest oczywiście zdecydowanie wyższa.

- Z trochę późniejszym startem, ale niemal równolegle swój początek miała cyfrowa rewolucja pieniądza. Pierwsze konta internetowe dostępne dla klientów były w 1998 r., a pierwszy bank stricte internetowy powstał w 2000 r. Od tamtej pory nastąpiła prawdziwa lawina nowopowstających e-rachunków. Według danych NBP pod koniec 2010 r., klienci indywidualni banków posiadali już ponad 16 mln rachunków. W zeszłym roku było już to 31,5 mln – wskazuje ekspertka z firmy Sofort. - Co ważne, w niektórych bankach „bankowość elektroniczna” uznawana jest jeszcze za oddzielny produkt, ale de facto stanowi ona naturalny kierunek ewolucji, a w powszechnej świadomości powoli już się nie odróżnia kont tradycyjnych od internetowych – po prostu mając konto w banku, można nim zarządzać mając dostęp do Internetu – dodaje.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.