12.09.2016/12:01

Prezes PGS: Trzeba obronić polski handel przed zagranicznym

Potrzebne jest nam systemowe rozwiązanie, które obroni polski handel przed zagranicznym. Taki akt prawny miałby regulować szeroki zakres spraw: nieuczciwą konkurencję, kwestie pracownicze, podatkowe, koncesyjne i kontrolne - mówi Michał Sadecki, prezes Polskiej Grupy Supermarketów (PGS).

Polska znajduje się w szczycie listy państw, w których międzynarodowe sieci handlowe planują swoją ekspansję. Analizy prowadzone w ramach dorocznego raportu firmy CBRE pokazują, że od kilku lat w rankingu popularności zdecydowanie przodują Niemcy. Jednak silna pozycja Polski w stosunku jest odzwierciedleniem dobrej kondycji polskiej gospodarki oraz korzystnych perspektyw na przyszłość. Od kilku lat prawie co 5 międzynarodowy koncern deklaruje, że będzie powiększać liczbę swoich sklepów na polskim rynku. 

Organizacje polskich środowisk kupieckich obawiają się, że zapowiedzi te będą prowadzić do wypierania z rynku małych, polskich sieci oraz marek, od lat działających na polskim rynku. Polska Grupa Supermarketów (PGS) domaga się ustawowego wprowadzenia ograniczeń udziałów rynkowych. Ma to być obrona przed bardzo silną, zachodnią konkurencją.

Apel PGS jest odpowiedzią na skokowo rosnącą dominację zagranicznych podmiotów na polskim rynku handlowym. PGS postuluje do UOKiK o bardziej aktywny nadzór nad aktami łamania tzw. ustawy antymonopolowej oraz ustawowego zamrożenia udziałów rynkowych sieci handlowych na obecnym poziomie. W praktyce oznaczać to będzie brak możliwości powiększania swojego zasięgu przez podmioty, które osiągnęły pozycję dominującą (czyli tak silną, że poprzez swoje działania mogącą ograniczać konkurencję na rynku), jednocześnie pozwalając na stosowanie nieuczciwy praktyk oraz narzucanie warunków zakupowych.

- Mamy daleko idące obawy, że bez stosownej ustawy UOKiK nie powstrzyma ekspansji zagranicznych podmiotów, które przejmą polski rynek spożywczy - twierdzi Michał Sadecki. Jednocześnie PGS chce wprowadzenia zapisów, pozwalających UOKiK skutecznie nadzorować przypadki nieuczciwych praktyk, zarówno wobec konkurencji jak i konsumentów. 

PGS zaznacza, że nieuczciwe praktyki stosują nie tylko sieci lecz niektórzy producenci – bardzo mocno wspierając sieci zagraniczne a dyskryminując polskie. Podobną sytuację można zauważyć np. na rynku ubezpieczeniowym, gdzie wprowadzanie ‘’sztucznych’’ limitów gwarancyjnych skutkuje różnicowaniem wiarygodności płatniczej poszczególnych podmiotów - polskich odbiorców towarów. - Chcemy, aby zarówno sieci handlowe jak i sami producenci nie stali na straconej pozycji w negocjacjach z sieciami handlowymi. W innych państwach zostało to już uregulowane - dodaje Sadecki.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

  • na zbity pysk 09.12.2016

    Wychodzę na osiedle i nie wiem gdzie jestem ? No chyba wu SZWABÓW wszędzie LIDL KAUFLAND Biedronka itd. Tragedia do czego dopuściliście !! Nie tak łątwo teraz będzie ich wywalić z takiego DOBROBYTU. Ale musimy coś zrobić.

  • Denmargnet 14.09.2016

    Wy macie coś bronic Polish Niemoty ? czym wy hadlujeta ? gnojokiem ? hasiami ? bo padna ze smiechu hahaahaa dobra ze nauczylech se poliskiego ,bo takich kabaret nawet u afrykancow nie ma :)

  • Miszcz drugiego planu 13.09.2016

    PiS ma zrobić wolne niedziele, wtedy zobaczymy kto jest mocny bo sieci bedą musiały walczyć w skróconym wymiarze tygodnia handlowego. Biedronka, lidl i sieci sklepow osiedlowych dadzą rade a Piotr i Paweł, Stokrotka No cóż ... Zobaczymy

  • Chłopak z Bialego 13.09.2016

    My Polacy i tak wolimy portugalska Biedronkę i niemieckiego Lidla, a potem mamy pretensje ze jest zle i jesteśmy niemiecka kolonia

  • Psychofan 13.09.2016

    Marek Mikuskiewicz to jednak inne pokolenie i inna uczciwość niż Sadecki. Trzeba pamietać ze PGS przejął kilka placówek wraz z pracownikami po Marcpolu, wiec chyba nie ma co w nich jechać. PGS walczy o swoje przynajmniej sie nie boja

  • Klient wyzyskiwany przez polskie sklepy 13.09.2016

    Prezes Marcpolu też zachęcał do zakupów w swoich drogich sklepach. Mikuśkiewicz jako polski "patriota" ma opinię człowieka z którym lepiej nie robić interesów, chyba, że ktoś jest ryzykantem. Nie znam Michała Sadeckiego i nic na jego temat nie mogę powiedzieć ale w jego sklepach kupuję rzadko bo są znacznie droższe niż sklepy sieciowe. I dotyczy to nie tylko Biedronki czy Lidla, takie sieci jak PiP, Polomarket i kilka innych są znacznie tańsze od sklepów PGS. Ale dlaczego mam przepłacać na zarobki prezesa PGS i jego ludzi ?

  • Balcerewicz 12.09.2016

    brawo, jestem za i popieram wycofanie wszystkich zagranicznych produktów ze sklepów PGS. Tylko Polskie produkty. P.S. a jakim autem porusza się Prezes ?, mam ogromną nadzieją że jest to Polski produkt.

  • kaczan 12.09.2016

    Dobrze, że ta Grupa Supermarketów ma tak mądrego i charyzmatycznego Prezesa - do tego jeszcze patriotę ekonomicznego. Tacy ludzie powinni budować dobrobyt naszego wspaniałego kraju. Eugeniusz Kaczynski

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.