28.12.2020/09:10

Prezes UOKiK wszczyna postępowania wobec sieci Kaufland, Eurocash i Intermarche. Chodzi o retro-rabaty

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął postępowania wyjaśniające dotyczące Kaufland Polska Markety, Eurocash i SCA PR Polska (Intermarche). Zastrzeżenia urzędu budzi m.in. wsteczne ustalanie rabatów i warunków handlowych w relacjach z dostawcami produktów rolno-spożywczych. Za podobne praktyki została niedawno ukarana spółka Jeronimo Martins Polska, właściciel sklepów Biedronka.

Jak przypomina urząd, rabaty retrospektywne (rabaty retro), udzielane za zrealizowane wcześniej dostawy, występują między innymi w relacjach pomiędzy sieciami handlowymi a dostawcami produktów rolno-spożywczych. Stosowane są różne systemy wstecznego przyznawania  rabatów. W niektórych sytuacjach dostawca zawierając umowę nie jest w stanie określić, czy i w jakiej wysokości będzie musiał go przyznać sieci handlowej oraz na podstawie jakich kryteriów. Takie praktyki mogą  być uznane za niedozwolone działanie silniejszej strony umowy, stanowiące nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej.

Za podobne praktyki została ukarana spółka Jeronimo Martins, właściciel sieci Biedronka. Prezes UOKiK sprawdza również polityki rabatowe stosowane przez inne sieci handlowe. Pierwszym efektem analizy jest wszczęcie trzech postępowań wyjaśniających, które dotyczą  spółek: Kaufland Polska Markety, Eurocash – organizator licznych sieci sklepów, m.in. ABC, Delikatesy Centrum, Lewiatan, Gama, Groszek i  Euro Sklep – oraz SCA PR Polska, spółki odpowiedzialnej za zakupy w sieci Intermarche.

Ze wstępnych ustaleń urzędu wynika m.in., że przedsiębiorcy zawierają z dostawcami produktów rolno-spożywczych umowy dotyczące warunków handlowych (w tym warunków rabatowania) na dany rok z opóźnieniem – w takich sytuacjach ustalenia mają wsteczną moc obowiązywania. Dostawcy przez długi czas mogą zatem nie znać warunków, na jakich dostarczają produkty rolno-spożywcze do sieci. Ponadto, mogą również występować sytuacje, w których dostawcy zostają obciążeni dodatkowymi rabatami, nie przewidzianymi w pierwotnych umowach o dostawy.

– Działanie trzech przedsiębiorców może być przejawem nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej, dlatego w toku postępowania wyjaśniającego zweryfikujemy poczynione wstępnie ustalenia. Sytuacja, w której dostawcy produktów rolno-spożywczych przez kilka miesięcy nie wiedzą, na jakich warunkach finansowych realizują dostawy do sieci handlowej i czy współpraca będzie w ogóle dla nich opłacalna, jest absolutnie nieakceptowalna. Podobnie nie może dochodzić do sytuacji, gdy w toku współpracy większy przedsiębiorca wymusza dodatkowe rabaty wsteczne, wykraczając znacząco poza uzgodnione pierwotnie warunki. Relacje handlowe muszę opierać się na uczciwości i odpowiedzialności, zwłaszcza w tak ważnym gospodarczo sektorze rolno-spożywczym – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Postępowania wyjaśniające prowadzone są w sprawie, a nie przeciwko konkretnym podmiotom. Jeżeli podejrzenia co do stosowania przez przedsiębiorców nieuczciwych praktyk potwierdzą się, wówczas prezes UOKiK może postawić zarzuty wykorzystywania przewagi kontraktowej, zagrożonej karą do 3 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy.

Analiza praktyk sieci handlowych w zakresie rabatów retrospektywnych będzie wykorzystana przy sporządzaniu raportu z badania tego rynku oraz opracowywaniu propozycji zmian legislacyjnych do przyszłorocznej implementacji dyrektywy unijnej w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach między przedsiębiorcami w łańcuchu dostaw produktów rolnych i spożywczych.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • xxxxxx 29.12.2020

    Normalne warunki handlowe, nic odkrywczego, a to, że sieci przedłużają negocjacje roczne w nieskończoność, to norma.

  • Maciej 29.12.2020

    Brawo Urząd! Nareszcie, rak znany jako tzw. "retro" toczy handel już od dawna, jedna wielka patologia jak również wydawanie gazetek i inne tego pomysły jak np. opłaty za końcówki regałów. To się nazywa "równowaga" w negocjacjach. Bantustan. Wiadomo, że wymierzoną karę zapłacą klienci i dostawcy czyli kolejna podwyżka i to jest smutne. Ale jedna cegła ze ściany itd...
    Do Patryk, łączę przekonanie, że nigdy nie brałeś udziału w tym procederze.....

  • Maciej 29.12.2020

    Brawo Urząd! Nareszcie, rak znany jako tzw. "retro" toczy handel już od dawna, jedna wielka patologia jak również wydawanie gazetek i inne tego pomysły jak np. opłaty za końcówki regałów. To się nazywa "równowaga" w negocjacjach. Bantustan. Wiadomo, że wymierzoną karę zapłacą klienci i dostawcy czyli kolejna podwyżka i to jest smutne. Ale jedna cegła ze ściany itd...
    Do Patryk, łączę przekonanie, że nigdy nie brałeś udziału w tym procederze.....

  • Praktyk 29.12.2020

    Co za bzdura. Rzad rękoma urzędu sieci w Polsce wyciąga pieniądze z prywatnego sektora. Takie wtracanie się między strony umowy nigdy nie sluzy gospodarce. Nadmierne regulacje prowadzą tylko do rozrostu kosztów operacyjnych niezrośnięte cen.Oczywiście jak zawsze i teraz i sieci i dostawcy znajda nowa formule , zarobią prawnicy, a budżet zyska ....jednorazowo

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także