27.03.2017/12:20

Producenci lodów chcą pobić ubiegłoroczny rekord

Rok 2016 dobrze zapisał się w historii producentów lodów. Pogoda dopisała, sprzedaż rosła, doszło do fuzji dwóch czołowych graczy. Teraz firmy muszą się sprężyć, by i ten sezon dobrze zapisał się w historii branży. I oczywiście zaklinać pogodę.

Jeśli pogodową anomalię, w wyniku której mieszkańcy południowej Polski już w pierwszym tygodniu marca cieszyli się wyjątkowo ciepłą aurą (termometry wskazywały nawet 20 stopni), potraktować jako zwiastun słonecznego lata, to producenci lodów mogą już teraz otwierać szampana. Bo to oznacza, że w walce o sprzedaż mają po swojej stronie kluczowego sprzymierzeńca. Gdy do tego dodać dobre nastroje społeczne i pozytywny wpływ programu 500+ na ogólną koniunkturę, to będzie świetnie. Niełatwo będzie za to uporać się z rosnącymi kosztami produkcji i brakiem rąk do pracy. To jednak problemy, z którymi zmaga się cała branża spożywcza.

Krajobraz po fuzji

Jak zwykle przed startem sezonu, w pierwszym kwartale br. czołowi gracze przedstawili dystrybutorom swoje katalogi. Remigiusz Czernecki, prezes wchodzącej w skład holdingu Hortex firmy Ren, która zajmuje się dystrybucją mrożonek, uważa, że ten sezon zapowiada się jeszcze ciekawiej niż poprzedni, bo wszyscy główni producenci będą starali się przekonać do siebie konsumentów poprzez innowacje, kampanie reklamowe oraz aktywne wsparcie sprzedaży.

Jego zdaniem ubiegły sezon – bardzo udany, choć gdyby nie załamanie sprzedaży na przełomie lipca i sierpnia sprzedaż byłaby jeszcze lepsza – udowodnił, że konsumenci coraz częściej szukają lodów wysokiej jakości, za którą skłonni są więcej zapłacić. To zachęciło producentów do rozbudowywania oferty lodów premium i niewątpliwie przyczyniło się do wprowadzenia przez przedsiębiorstwo Unilever Polska długo oczekiwanej marki z segmentu superpremium, czyli lodów Ben & Jerry’s, które są w sprzedaży od lutego tego roku.

Ważnym wydarzeniem dla branży było zawarcie w ub.r. porozumienia między firmami Nestlé i R&R (właściciel m.in. Zielonej Budki) o utworzeniu Froneri – nowej spółki joint venture na rynku lodów, mrożonek i mlecznych deserów mrożonych. Dzięki połączeniu obu podmiotów ma wyrosnąć mocny lider całej tej kategorii. Na razie fuzja nie wpłynęła znacząco na rynek i dystrybutorzy nie oczekują, że w najbliższym czasie istotnie zmieni obecny układ sił. – W tym sezonie lodowym działy sprzedaży obu producentów będą funkcjonowały niezależnie. Czy będą walczyć tylko z konkurencją zewnętrzną, to się okaże. Jeżeli popatrzymy na matematyczny efekt fuzji, choć nie zawsze w tego typu połączeniach 1+1= 2, to dojdziemy do wniosku, że z pewnością nowy podmiot stanie się trzecią siłą na naszym rynku, natomiast w segmencie lodów gałki będą zdecydowanym liderem. Dla nas to połączenie jest neutralne, ponieważ obie firmy są naszymi stałymi partnerami i dobrze nam się z nimi współpracuje – mówi Remigiusz Czernecki.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.