30.05.2017/10:30

Program Rodzina 500+ napędza obroty sieci handlowych, ale jest też druga strona medalu

Zgodnie z prognozami Coface realny wzrost PKB sięgnie w tym roku 3,6 proc. Główną siłą napędową naszej gospodarki pozostaje konsumpcja gospodarstw domowych, która odpowiada za blisko 60 proc. wzrostu gospodarczego Polski. A sprzyja jej widoczny skok wynagrodzeń (od 2010 r. wynagrodzenia wzrosły o ponad 20 proc.) i poprawa na rynku pracy. Bodźcem wpływającym na wydatki gospodarstw domowych i tym samym na wyższe obroty branży handlowej nadal pozostaje program „Rodzina 500+”. Jednak poza korzyściami wynikającymi z bieżącej sytuacji makroekonomicznej, na handel czekają specyficzne dla branży trudności i wyzwania.

- Podczas, gdy w 2015 roku dynamika sprzedaży detalicznej wyniosła 3,7 proc. r/r (w cenach stałych), w 2016 roku zwiększyła się do 5,7 proc., a w pierwszych czterech miesiącach 2017 roku sięgnęła 6,9 proc. - Przyspieszenie dynamiki widoczne jest od połowy zeszłego roku, kiedy to już w pełni wypłacano świadczenia przysługujące beneficjentom programu „Rodzina 500+”. Wyższe obroty notuje większość kategorii sprzedaży detalicznej. Należą do nich zarówno dobra trwałego użytku, czyli meble, RTV i AGD, jak również kosmetyki, farmaceutyki oraz odzież i obuwie. Wydaje się jednak, że program „Rodzina 500+” przyczynia się do zwiększonej sprzedaży zwłaszcza w sklepach wielobranżowych, supermarketach i hipermarketach. Dane GUS wskazują, że dynamika sprzedaży detalicznej w tego typu placówkach pozostawała w tym roku na solidnym poziomie – tłumaczy Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Centralnej

34 proc. beneficjentów programu deklaruje, że wszystkie pieniądze z „Rodziny 500+” wydaje od ręki (badanie ZBP/TNS realizowane w sierpniu zeszłego roku). Część z uzyskanych środków przeznaczanych jest na oszczędności lub odkładana na większe zakupy. Ma to miejsce zwłaszcza w większych miastach, gdzie sytuacja na rynku pracy jest wyjątkowo dobra. W mniejszych miejscowościach dodatkowe dochody, uzyskiwane w ramach świadczenia z programu „Rodzina 500+”, w większości przeznaczane zostają na konsumpcję. W tym wypadku bardziej zyskują na tym lokalne sklepy niż odległe galerie handlowe.

Większa konsumpcja gospodarstw domowych nie jest jednak tylko zasługą programu „Rodzina 500+”. Polacy są skłonni kupować coraz więcej, a ich możliwości zakupowe wspiera poprawa sytuacji na rynku pracy. Stopa bezrobocia osiągnęła najniższy poziom w ostatnich 26 latach. Jednocześnie utrzymuje się dynamiczny wzrost wynagrodzeń, przekraczający już 4 proc. r/r. W rezultacie konsumpcja prywatna umacnia się w znacznym stopniu dzięki dobrej sytuacji na rynku pracy, a nie wyłącznie programowi.

Warto dodać, że program „Rodzina 500+” pośrednio spowodował presję na wzrost płac, a w niektórych przypadkach, porzucanie pracy, zwłaszcza w miejscowościach o niskiej regionalnej średniej wynagrodzeń i wśród rodzin wielodzietnych. Świadczenie przysługujące uprawnionym beneficjentom na jedno dziecko to ponad 1/3 minimalnego wynagrodzenia netto. W rezultacie wiele podmiotów w handlu było zmuszonych podnieść płace, aby przeciwdziałać ewentualnemu odejściu dotychczasowych pracowników. Starają się oni również przyciągnąć nowe osoby do pracy, co stało się trudniejsze w obliczu dobrej sytuacji na rynku. Zgodnie z badaniami koniunktury realizowanymi przez GUS, niedobór pracowników staje się coraz bardziej uciążliwą barierą w prowadzeniu bieżącej działalności i rozwoju firm. Ostatnio publikowane wyniki badań wskazują, że braki na rynku pracy ograniczają działalność co piątej firmy handlu detalicznego w Polsce. Koszt wynikający z wyższego wynagrodzenia pracowników jest trudny do przenoszenia na klientów ze względu na dużą konkurencję w handlu detalicznym. Wyższe obroty to także szansa na wyższe zyski, jednak przy bardzo ograniczonej możliwości zwiększania marż.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.