02.01.2019/18:19

Projekt nowelizacji ustawy o zakazie handlu to bubel prawny. Eksperci wskazują błędy

Niezależnie od tego przepis nie precyzuje, na czym miałaby polegać wspomniana „pomoc”. Być może oznacza ona również pomoc polegającą na prowadzeniu całej placówki – szczególnie w przypadku, gdy przedsiębiorca decyduje się na otwarcie kilku własnych sklepów w niedziele z zakazem handlu, w których nie może jednocześnie prowadzić osobiście handlu. Podobnie, wprowadzenie kategorii „nieodpłatnej pomocy” budzi wątpliwości z punktu widzenia kwalifikowania takich czynności jako stosunek pracy, szczególnie w przypadku oceny ewentualnych wypadków przy pracy i roszczeń z tego tytułu, jak również prawa do zabezpieczenie społecznego. Wydaje się zatem, że przepis ten powinien być doprecyzowany, a wszelkie wątpliwości dotyczące tego, czy omawiana „pomoc” ma charakter stosunku pracy (i skutków wynikających z takiej kwalifikacji) powinny być jednoznacznie rozwiane w toku prac legislacyjnych.

Jak oceniają Patryk Wachowiec i Marcin Zieliński niezależnie od wszystkich uwag podniesionych powyżej, należy z całą mocą podkreślić, że ustawa o zakazie handlu w niedziele jest jednym z najbardziej jaskrawych przykładów bubli prawnych uchwalonych w obecnym czasie. Akt ten nieproporcjonalnie ingeruje w wolność gospodarczą i zawiera liczne błędy natury legislacyjnej, przez co nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy konkretny przedsiębiorca może handlować w niedziele objęte zakazem, czy też nie. Przepisy dotyczące zakazu handlu – tak obowiązująca ustawa, jak i omawiany projekt – nie zostały oparte o żadne wiarygodne mierniki uzasadniające wprowadzenie ograniczeń w takim kształcie.

Zdaniem ekspertów FOR jest to smutny przykład na stanowienie prawa nie w oparciu o dowody, lecz o polityczną wolę, realizowaną pod naciskiem „Solidarności” w zamian za wspieranie większości rządzącej. Uzasadnienie wprowadzenia zakazu handlu bliżej niesprecyzowanymi „potrzebami społecznymi” powinno dyskwalifikować tę ideę już na wstępnym etapie procesu legislacyjnego; ustawodawca zdecydował się jednak na kosmetyczne zmiany kilku wybranych przepisów (znów bez oceny skutków regulacji i konsultacji publicznych), licząc się z tym, że w niedalekiej przyszłości będzie zmuszony dokonać kolejnych korekt. Akt ten jest więc doskonałym przykładem stanowienia złego prawa i na lata powinien stanowić przestrogę przed przyjmowaniem przepisów opartych o źle zdefiniowany problem. Najlepsza nowelizacja ustawy o zakazie handlu w niedziele obejmować powinna uchylenie tego aktu z systemu prawnego.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • kj 03.01.2019

    prawda jest taka, że PIS juz odroczył pracę nad poprawką tej ustawy i pewnie nie będą już tykali tego tematu, żeby nie robić większego zamieszania przed wyborami... im chodziło o zamknięcie marketów co zostało zrealizowane, a tylko solidarność sie czepia jakiejś żabki czy sklepu alkoholowego w którym można paczkę odebrać. Nie zdziwię się, jak ta nowelizacja po cichu pójdzie do kosza i będzie po temacie

  • Paweł 03.01.2019

    Cóż spodziewać się po ustawie ‚ która w.zalozeniu zakazuje i budzi coraz więcej wątpliwości nie tylko prawnych ale tez społecznych

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.