18.07.2018/16:23

Przejęcie Rabat Detal to nie koniec zakupów Grupy Specjał. W planach są kolejne akwizycje

Przejęcie Rabatu Detal to wzrost potencjału grupy Specjał o miliard zł obrotów i sieć 1,2 tys. sklepów. To jednak nie koniec. Krzysztof Tokarz, Prezes Grupy Specjał zapowiada w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl, że jeszcze w tym roku prowadzona przez niego firma może pokusić się o sfinalizowanie kolejnych transakcji, a w kręgu zainteresowania są sieci hurtowe i detaliczne.

Krzysztof Tokarz podkreśla, że jako grupa kapitałowa bierze udział praktycznie we wszystkich procesach sprzedażowych, konsolidacyjnych, które prowadzone są aktualnie na polskim rynku handlowym. - Tego nie widać, nie słychać o tym w mediach, bo większość takich rozmów odbywa się poufnie. Staramy się jednak obserwować procesy zachodzące na rynku, trzymać rękę na pulsie, by nie przegapić dobrej okazji. Myślę, że w tym roku jeszcze coś się zdarzy, jeszcze pozytywnie zaskoczymy – mówi szef GK Specjał.

I zapewnia: - Planujemy dalsze przejęcia. Jesteśmy zainteresowani firmami hurtowymi, ale przede wszystkim firmami, które prowadzą sklepy własne oraz franczyzowe. Co istotne transakcji na polskim rynku detalicznym i hurtowym będzie coraz więcej, a to dlatego, że rynek handlowy jest coraz trudniejszy. Widzimy, że rośnie liczba firm chętnych do rozmów i konsolidacji. Chcemy z tego trendu korzystać i budować skalę naszej grupy.

- Jednocześnie w przypadku polityki akwizycyjnej Specjału musimy bardzo mocno dbać o jakość przejmowanych podmiotów, a także o to, aby przejęty podmiot wnosił istotne wartości dodane do naszej grupy. Nasze możliwości finansowe są duże, ale nie są nieograniczone, dlatego selekcja musi być bardzo uważna. Musimy dbać, aby wynik całej naszej grupy był na rozsądnym poziomie, tak aby utrzymać jak najlepsze warunki finansowania naszego biznesu – tłumaczy Krzysztof Tokarz.

Jak podkreśla, cały czas Grupie przyglądają się firmy ubezpieczeniowe i banki, dlatego musi pokazywać przyzwoite wyniki i nie może popełniać błędów, np. akwizycyjnych, które mogłyby negatywnie wpłynąć na sytuację spółki. - Oczywiście, każda decyzja o potencjalnym przejęciu jest obarczona potencjalnym błędem, ale naszym zadaniem jest minimalizować ryzyko, trafnie wybiegając i rzetelnie weryfikując potencjalne cele akwizycyjne – wskazuje szef Specjału.

- Jednocześnie nasza firma nie może unikać akwizycji. Jeśli Specjał chce zbudować skalę i wejść w nowe kategorie, musi kupić spółki, które uzupełnią jego portfolio, np. o alkohole, impulsy, papierosy czy kosmetyki. Samodzielny rozwój w tych kategoriach mógłby trwać wiele lat – dodaje.

- Alternatywą jest współpraca z partnerami, którzy są specjalistami w tych kategoriach. Próbę powołania takiego projektu podjęliśmy ponad dwa lata temu z Delko i PT Dystrybucja, niestety projekt nie wypalił. Jestem jednak gorącym zwolennikiem takiej współpracy, sądzę że wcześniej niż później znajdziemy odpowiednich partnerów, z którymi moglibyśmy go zrealizować z korzyścią dla wszystkich uczestników – podsumowuje Krzysztof Tokarz.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Waldek 22.07.2018

    kolo, Baćpol już padł, tylko prezesi i dyrektorzy ciągną kasę do końca i utrzymują trupa na powierzchni żeby jeszcze zarobić. Tam już nie ma ani towaru ani pieniędzy tym bardziej.

  • kolo 19.07.2018

    To jest rozsadna polityka firmy ,przejmowac te firmy co cos wnosza do spolki a nie jak w Bac- Pol gdzie teraz sama firma pada ,

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.