18.11.2020/19:49

Partia Razem chce wprowadzenia maksymalnych marż dla dostawców żywności. To uderzenie w Glovo i Uber Eats

Adrian Zandberg lider partii Razem zadeklarował w środę w Sejmie, że jego ugrupowanie przygotowało projekt ustawy wprowadzającej maksymalne marże dla pośredników w dostawie żywności. Choć nie powiedział tego wprost, chodzi tu o takie firmy jak Uber Eats czy Glovo.

Zandberg powiedział w swoim wystąpieniu, że dla restauracji zamówienia przez internet to ostatnia deska ratunku.

- Problem w tym, że ten rynek dostaw opanowało kilka drapieżnych, międzynarodowych korporacji. Ci pośrednicy pobierają gigantyczne prowizje, a mali się na to godzą, ponieważ nie mają wyboru. To jest wyzysk. Ten rynek zdziczał – powiedział Zandberg.

Przywołał też kilka przykładów z największych amerykańskich miast, takich jak Filadelfia, Nowy Jork czy San Francisco.

Dodał, ze nie będzie to kosztowało budżetu ani złotówki, a pomorze wielu restauratorom, którzy muszą zmagać się z ograniczeniami wprowadzonymi w związku z pandemią.

Temat nie jest rzeczą zupełnie nową, ponieważ restauratorzy od dawna skarżą się na wysokie marże dostawców. Gdy w dobie pandemii zostali praktycznie skazani na korzystanie z ich usług i muszą zaakceptować opłatę sięgającą nawet 30 proc. wartości zamówienia.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • nie pomorze 20.11.2020

    "pomorze"

  • nie pomorze 20.11.2020

    "pomorze"

  • MAF 19.11.2020

    Pomysł średni - gdyby to był państwowy biznes z dopłatami i domiarami dla "niedobrych", To może ..., ale jesli jest to rynek, w którym duzi i mali walczą o przetrwanie w towarzystwie wirusa i dekoniunktury (taka faza cyklu), to efektem będzie co najwyżej zejście dystrybucji do szarej strefy (duzi sobie poradzą, małych limit marżowy zabije). Lubie Pana Zandberga, ale... to nie jest cafeteria na campusie dobrego uniwersytetu na Zachodzie, gdzie można sie "zadyskutować" do ukontentowania. To realny rynek i lepiej go nie psuć zbawczymi pomysłami. Wystarczy kreatywności ze strony rządu - aż nadto starczy, więc niech chociaz z lewej strony nie wpadaja pomysły "w stylu dobrej zmiany"

  • HK 19.11.2020

    Wcale nie zostali skazani na tych dostawców. Nikt nie musi podpisywać z nimi umowy. Mnóstwo restauracji organizuje dostawy we własnym zakresie i robią to np. kelnerzy, którzy bez tego byliby zbędni. Albo dogadują się we 2 czy 3 z okolicy i organizują to wspólnie. Glovo nie jest jedynym wyjściem. To takie socjalistyczne regulowanie rynku, jak to Razem.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także