20.02.2019/12:01

Resort pracy broni zakazu handlu w niedziele. "Spadek liczby sklepów rozpoczął się wcześniej"

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydało oświadczenie, w którym próbuje polemizować z licznymi artykułami o zgubnych skutkach zakazu handlu w niedziele dla sklepów, głównie tych z sektora MŚP. Resort jest zdania, że przytaczane w mediach dane są wyrwane z kontekstu, albo oceny zakazu - przedwczesne.

- Spadek liczby sklepów rozpoczął się jeszcze przed wprowadzeniem ograniczenia handlu w niedziele, dlatego nie powinien być traktowany jako efekt zmian przepisów, a raczej jako długofalowa tendencja - to główna teza oświadczenia opublikowanego w środę przez Biuro Promocji MRPiPS.

Resort przytacza wyniki badania przeprowadzonego przez Havas Media Group, z których ma wynikać, że tegoroczne zmiany w ustawie (zabranie kolejnej, jednej handlowej niedzieli w miesiącu) nie były zaskoczeniem dla Polaków. Jednak w tym badaniu jedynie ok. 60 proc. ankietowanych potrafiło poprawnie wskazać, że od stycznia ograniczenie handlu nie obowiązuje jedynie w ostatnie niedziele miesiąca. Zdaniem MRPiPS, z tego samego badania ma wynikać, że Polacy przyzwyczaili się do nowych przepisów i planują zakupy z wyprzedzeniem.

- Jak ograniczenie handlu w niedziele wpłynęło na rynek? W ostatnich tygodniach światło dzienne ujrzało kilka publikacji, które wskazują, że ograniczenie niedzielnego handlu m.in. uderzyło w drobnych sklepikarzy doprowadzając do ich upadku. Zdaniem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej analiza dostępnych danych nie pozwala na wysuwanie tak jednoznacznych wniosków - czytamy w stanowisku MRPiPS.

Dalej resort przytacza dane rozpowszechniane przez wywiadownię gospodarcze Bisnode Polska, pokazujące, że w ubiegłym roku z polskiego rynku zniknęło prawie 11 tys. małych sklepów. Ministerstwo broni się, tłumacząc, że tendencja spadkowa obserwowana jest od dłuższego czasu.

- W 2009 roku sklepów było blisko 372 tys. wobec ok. 260 tys. obecnie. Ubiegłoroczny spadek jest też mniejszy niż ten notowany w 2017 roku, kiedy nie obowiązywały jeszcze przepisy ograniczające handel w niedziele. Wówczas ubyło ok. 12 tys. sklepów - czytamy w oświadczeniu.

W opinii resortu, również dane rejestrowe REGON wskazują, że spadek liczby podmiotów w handlu detalicznym w 2017 roku był większy niż w ubiegłym roku. W 2017 roku liczba podmiotów spadła o ok. 17,5 tys., w ubiegłym roku – o 12,4 tys.

- Wniosek? Spadek liczby sklepów rozpoczął się jeszcze przed wprowadzeniem ograniczenia handlu w niedziele, dlatego nie powinien być traktowany jako efekt zmian przepisów, a raczej jako długofalowa tendencja wynikająca m.in. z koncentracji rynku w branży handlowej, przewagi cenowej większych podmiotów, zmiany wyborów konsumentów, a w konsekwencji spadku rentowności małych sklepów - twierdzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • W w 21.02.2019

    Ludzie mają wybór i kupują gdzie taniej z tego powodu sklepiki nie mają klientów!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.