27.08.2020/20:02

Rynek czekolady rośnie mimo pandemii. Jest już warty 7,6 mld złotych

Jak pokazują dane agencji Nielsena, na które powołuje się firma Lotte Wedel, rynek czekoladowy w Polsce jest obecnie wart 7,6 mld złotych – to prawie o 4 proc. więcej  wartościowo w porównaniu z połową ubiegłego roku. Ilościowo wzrost wyniósł 1,3 proc. i osiągnął poziom 190 tys. ton. W ostatnich miesiącach ucierpiały impulsy, ale dobrze radziła sobie tabliczka.

Branża słodyczowa, jak wiele innych, odczuwa konsekwencje związane z panedmią i wprowadzanymi obostrzeniami. W pierwszym tygodniu obowiązywania najsurowszych ograniczeń (23-29.03.2020 r.), sprzedaż słodyczy i lodów w sklepach małoformatowych do 300 mkw. spadła o 14 proc., w supermarketach natomiast o 20 proc. rok do roku, wynika z danych Nielsena. Spadki dotyczyły głównie produktów impulsowych – batonów, wafelków, lodów czy gum do żucia. W okresie styczeń-czerwiec wzrost dla kategorii czekoladowej generowały głównie tabliczki – mimo epidemii, ich sprzedaż wzrosła o 6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w 2019 roku. To o 1,5 p.p. większy wzrost niż ten odnotowany przy porównaniu lat 2019 i 2018.

- Ograniczenia przemieszczania się, a także obowiązek zakrywania nosa i ust w miejscach publicznych naturalnie minimalizowały okazje do konsumpcji produktów impulsowych. Podobną zależność obserwujemy w przypadku pralin i produktów prezentowych – ograniczając kontakty z bliskimi i spotkania towarzyskie, sięgaliśmy po nie zdecydowanie rzadziej. Nie znaczy to jednak, że Polacy nie kupowali słodyczy. Podczas większych zakupów, robionych na zapas, wybierali np. słodkości dla siebie i domowników, którymi można się dzielić i konsumować na kilka razy. Takimi produktami były więc czekolady w tabliczkach czy lody w opakowaniach familijnych i zbiorczych tzw. multipacki – mówi Aleksandra Kusz vel Sobczuk, kierownik Komunikacji Korporacyjnej firmy Wedel.

Na szczególną uwagę zasługują zwłaszcza wspomniane już tabliczki. Wartość tego segmentu wynosi 2,14 mld zł. Największy udział stanowią czekolady mleczne, na drugim miejscu znajdują się natomiast czekolady gorzkie. Znacznie mniejszy udział stanowią czekolady białe oraz pozostałe.

- Od kilku lat obserwujemy wysoką dynamikę wzrostu kategorii czekolad gorzkich. To efekt popularności globalnego trendu health&wellness, zgodnie z którym również polscy konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na ilość spożywanego cukru. Cechą charakterystyczną rodzimego rynku czekolad, jest natomiast bogaty i urozmaicony asortyment tabliczek – konsumenci mogą wybierać spośród ponad 250 różnych wariantów. Wynika to z faktu, że polski rynek, największy w Europie Centralno-Wschodniej, cechuje dojrzałość i silna konkurencyjność, co determinuje wiodących graczy do częstego wprowadzania nowości – wyjaśnia Aleksandra Kusz vel Sobczuk.

Producent podkreśla, że ze względu na popularność mlecznych czekolad, stara się rozwijać ten segment. Stworzył niedawno linię czekolad Mocno Mlecznych w kilku wariantach. Recepturę opracowała czekoladniczka – Renata Kamińska.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także