14.10.2020/16:04

Rząd obmyśla nowe obostrzenia: ograniczenia w sprzedaży alkoholu, działalności targowisk i gastronomii

Portal polsatnews.pl poznał założenia i pomysły, jakie padały w ostatnich rozmowach między przedstawicielami rządu, wojewodami i samorządowcami. 14 października znowu padł rekord zakażeń koronawirusem a rząd obmyśla obostrzenia mające zapobiegać dalszym wzrostom zakażeń. Rozważa m.in. ograniczenia w sprzedaży alkoholu i działalności lokali gastronomicznych.

W środę zanotowano ponad 6,5 tys. nowych zakażeń koronawirusem. Aby ratować sytuację, wzorem np. Holandii czy Czech, rząd myśli nad nowymi ograniczeniami. Już niedługo wprowadzony może zostać całkowity zakaz organizacji wesel – w czerwonych strefach lub w całym kraju. Imprezy sportowe odbywać się będą bez publiczności. Ale obostrzenia dotyczyć będą również handlu.

Rząd chce czasowo zabronić działalności targowisk. Prowadzącym tam stoiska wypłacone zostałyby rekompensaty, które zapowiadał już minister rozwoju, technologii i pracy. Kolejnym ograniczeniem może być zamknięcie sklepów monopolowych od godziny 19:00. W tym czasie także strefy z alkoholem na stacjach benzynowych byłyby nieczynne. Ma to zapobiec urządzaniu spotkań towarzyskich, które stały się jednymi z głównych ognisk rozprzestrzeniania się koronawirusa. O 21:00 z kolei zamykane mają być bary, restauracje i kluby w całej Polsce.
 

Dodaj komentarz

9 komentarzy

  • Maria 15.10.2020

    Niech cały rząd 60plus idzie na emeryturę i da normalnie żyć Polakom

  • Mea 15.10.2020

    Mam wrażenie że to jest specjalnie robione. Zamknięcie targowisk? A co tam jest wirus? A w sklepie już go nie ma? Chore

  • Poooo 15.10.2020

    Przecież targowiska to otwarta przestrzeń to nie markety ludzie dajcie pracować tym co marzna na tych bazarkach dla nich to jedyne źródło dochodu

  • Iwa 15.10.2020

    Boże, my tylko z tego żyjemy, mamy i tak duże opłaty i teraz zamknąć, chore,. Ludzie wolą zrobić zakupy na powietrzu. W Lidlu czy biedronce nie ma wirusa a targowisku jest, to nienormalne. My tak ciężko pracujemy czy jest pogoda czy nie ma. Z czego mamy cokolwiek opłacić. Większość z nas utrzymuje się tylko z targowiska tak jak ja z mężem. Inne sklepy będą funkcjonować a targowiska zamknięte na owietrzu,chore. I tak ludzi jest mało to o co zamykać.

  • Wik 15.10.2020

    Zamykać targowiska,tam ludzie naprawdę zarabiają mało i jeszcze ich dobić,co z marketami np biedronka

  • MR 15.10.2020

    Ratujemy bankruta Ruch, robimy super-firmę państwową Orlen, pora na odświeżenie instytucji "babci"...

  • Zorro 15.10.2020

    Targowiska chcecie zamknąć a w Biedronkach ludzi co dziennie ful jaja se robicie

  • ech 14.10.2020

    godzina policyjna powraca, kolejny kretynizm ktory dobije handlowcow a ludzie będą robili zapasy alkoholowe a tym samym bedzie ich WIECEJ NARAZ w sklepie miedzy 12 a 19 lol, jakim wazonem trzeba byc?

  • Marcin 14.10.2020

    Jestem ciekawy jaki zakładają plan odnośnie sprzedaży piwa lub mocniejszych trunków w typowym dyskoncie

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także