20.01.2013/19:00

Segment męskich kosmetyków będzie rósł

Rozmowa z Matejem Podobnikiem, odpowiedzialnym za markę Gillette w Procter & Gamble DS Polska

Preparaty do golenia – czy w tym segmencie panuje duża konkurencja?

Wystarczy popatrzeć na sklepowe półki – nie mamy jednego standardowego żelu do golenia i jednego typu maszynki. Producenci prześcigają się w oferowaniu nowości, żeby przyciągnąć uwagę konsumentów. Jak pokazują badania przeprowadzone przez PMR Research w czerwcu ub.r., Polacy najczęściej kupują żywność, a zaraz po niej kosmetyki. Jednocześnie blisko 82 proc. mężczyzn przyznaje, że regularnie kupuje kosmetyki, szczególnie do pielęgnacji twarzy. Panowie są coraz bardziej świadomi własnych potrzeb.

W jaki sposób bronicie swojej pozycji rynkowej?

Nieustannie udoskonalamy technologię produktów – zarówno maszynek do golenia, jak i preparatów do pielęgnacji twarzy. Dopasowujemy je do różnych oczekiwań i indywidualnych przyzwyczajeń mężczyzn. Pod tym względem naszym najbardziej zaawansowanym produktem jest maszynka Gillette Fusion ProGlide Power, która zapewnia wygodę golenia, także pod włos. Ponadto docieramy do konsumentów w różnym wieku. Od 2011 roku twarzą Gillette w Polsce jest piłkarz Robert Lewandowski. W tym roku prowadzimy program Face Forward, wspierając studentów i młodych mężczyzn na ich starcie w dorosłe życie. Komunikujemy się z odbiorcami na wiele sposobów, m.in. za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Jakiego rodzaju produkty oferuje marka?

Portfolio Gillette jest rozbudowane, by konsument mógł znaleźć kosmetyki dopasowane do jego typu cery. Jako jedyna marka, związana z rynkiem produktów do pielęgnacji twarzy, jesteśmy w stanie wypełnić cały rytuał golenia. Oferujemy różne rodzaje żeli do golenia, od nawilżającego, przeznaczonego do skóry wrażliwej, przez żel do golenia twardego, po chłodzący i ochronny. Następnym krokiem jest oczywiście samo golenie. Także i tu wybór ulubionej maszynki jest szeroki, aż do topowego produktu w portfolio, czyli Fusion ProGlide Power. Mamy też wiele rodzajów balsamu po goleniu. Oprócz tego pod marką Gillette dostępne są dezodoranty w sprayu i antyperspiranty w sztyfcie.

Jakie perspektywy ma w Polsce rynek kosmetyków dla mężczyzn?

Perspektywy zależą od męskich potrzeb, a te z całą pewnością będą rosnąć. Panowie w coraz większym stopniu robią zakupy, świadomie dobierają produkty. Jestem pewny, że rynek będzie się rozwijał. Dzięki rozbudowanej ofercie marki Gillette jesteśmy na to przygotowani.
Dziękuję za rozmowę.

Anna Zawadzka­‑Szewczyk

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (121) Styczeń 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.