01.07.2020/13:31

Sfinks zwiększył przychody. Niedziele bez handlu nie spowolniły rozwoju spółki

Restauracje sieci Sfinks Polska osiągnęły w 2019 r. przychody ze sprzedaży gastronomicznej w wysokości 198,80 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 5 proc. r/r. Największą dynamikę sprzedaży zanotowała sieć pizzerii Fabryka Pizzy.

Lokale wypracowały taki obrót w warunkach większej liczby niehandlowych niedziel (37 w 2019 r. wobec 23 w 2018 r.) i, co więcej, sprzedaż gastronomiczna przekroczyła poziom z 2017 r., czyli sprzed wprowadzenia zakazu handlu w niedziele.

Jednocześnie przychody jednostkowe spółki w 2019 r. wyniosły 159,43 mln zł wobec 175,20 mln, co m.in. było efektem przekształcania części lokali własnych na franczyzowe. Na wyniki finansowe za 2019 r. znaczny wpływ miały nowe przepisy rachunkowe (MSSF 16) oraz odpisy na majątek i różnice kursowe, a także rosnące koszty pracy. W minionym roku spółka zanotowała wynik netto -16,69 mln zł w ujęciu formalnym i -13,75 mln zł po oczyszczeniu z wpływu MSSF 16 (wobec -3,44 mln zł w 2018 r.). EBITDA osiągnęła poziom 36,91 mln zł w ujęciu formalnym i 6,54 mln zł po oczyszczeniu z wpływu MSSF (wobec 12,19 mln zł w 2018 r.)

W 2019 r. przychody gastronomiczne rosły w ramach wszystkich głównych marek grupy Sfinks Polska. Największą dynamikę sprzedaży zanotowała Fabryka Pizzy (+177 proc.), która rośnie w związku z otwarciami nowych restauracji, jednocześnie dobry wynik sprzedażowy odnotowała także sieć Chłopskie Jadło (+12 proc.). Obroty zwiększały się również w sieci Sphinx (+2 proc.). Ta ostatnia marka ma największy udział w przychodach gastronomicznych grupy (85 proc.), przy czym w miarę rozwoju komplementarnego portfolio marek jej udział maleje, co jest zgodne z założeniami strategii i odzwierciedla rozwój pozostałych sieci.

– W ostatnich latach ciągle zmagamy się ze zmianami otoczenia, które utrudniają płynną realizację naszych planów rozwoju. Mimo różnych wyzwań, które mają wpływ na rynek gastronomiczny w Polsce, cały czas pracujemy nad strukturą sieci. Rozwijamy portfolio marek i dążymy do tego, by mieć jak najwięcej restauracji wysoko przychodowych i o satysfakcjonującej rentowności – skomentował Sylwester Cacek, prezes Sfinks Polska

Jak dodał, zarządzanie siecią restauracji jest na tyle skuteczne, że w 2019 r. spółka przekroczyła poziom sprzed wprowadzenia zakazu handlu w niedziele, który uderzył rykoszetem w branżę gastronomiczną.

– To doświadczenie i kompetencje w powiązaniu z wdrożonymi narzędziami wspomagającymi sprzedaż stanowią naszą siłę w 2020 r., kiedy cała gastronomia mierzy się z pandemią COVID-19. Mimo iż nasze przychody spadły w okresie zamknięcia restauracji o około 90 proc., a po ponownym uruchomieniu restauracji są jeszcze dalekie od osiągnięcia poziomu z analogicznego okresu roku ubiegłego, nie tylko trwamy, ale także rozwijamy się, otwierając nowe lokalizacje nawet w tym wyjątkowo trudnym okresie. Uruchomiliśmy też program „Franczyza za 1 zł”, wspierający działające na rynku restauracje, które chcą skorzystać z naszego know-how i silnych marek przynajmniej przez rok, bez opłat wstępnych i wielkich inwestycji – zaznaczył Sylwester Cacek.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.