20.08.2019/09:40

Słowacja wytacza ciężkie działa przeciw ASF. Do dzików mogą strzelać wszyscy

Jak donosi „Rzeczpospolita” trzy tygodnie po wykryciu u siebie wirusa ASF, Słowacja rozpoczęła polowania na dziki. Strzelać do nich może każdy.

ASF zbiera coraz bardziej makabryczne żniwo. W Polsce wirus doprowadził do likwidacji 30 tys. świń, w Bułgarii epidemia grozi całkowitym końcem produkcji trzody chlewnej w tym kraju. Słowacja postanowiła wydać wirusowi prawdziwą wojnę.

Pierwsze ogniska ASF u świń wykryto na Słowacji pod koniec lipca. Do dziś wykryto tam już dziesięć ognisk choroby. Główny lekarz weterynarii Republiki Słowackiej wydał rozporządzenie, w którym nakazał polowanie na dziki na terytorium wszystkich okręgów myśliwskich na Słowacji.

Na strzelanie do dzików pozwolono nawet osobom, które nie mają uprawnień myśliwych. Dozwolone jest także polowanie w nocy z użyciem noktowizorów i sztucznego oświetlenia, czy na polach, na których trwają zbiory. Za znalezienie padłych dzików Słowacy dostają po 50 euro od próbki. Trwa więc prawdziwa obława na te zwierzęta.

Jedynym krajem w UE, który stawił czoła ASF, są Czechy.

Na wieść o epidemii ASF na Słowacji Chiny wstrzymały import wieprzowiny z tego kraju. Jednocześnie w maju, w Instytucie Weterynarii z Harbinu poinformowano, że powstały dwie szczepionki przeciwko ASF. Jednak na razie niewiele o nich wiadomo.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • jan 21.08.2019

    a jednak można !!! u nas stado celebrytów mówi nie

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.