18.09.2018/11:05

Smutna jesień polskich formatów handlowych [FELIETON]

W polskim handlu nastały bardzo smutne czasy. Smutne, bo na naszych oczach przewracają się niczym kostki domina kolejne sieci sklepów i hurtowni – często budowane od podstaw ogromnym wysiłkiem rodzinne biznesy. Czyżby na coraz bardziej konkurencyjnym rynku nie było miejsca na autorskie pomysły na handel?

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • antyPOrtugal 19.09.2018

    Panie redaktorze, PiP to nie koniec... w kolejce są kolejne sieci. Dostawcy dobrze wiedzą które, jedna duża...

  • Galileo 19.09.2018

    PIS też dorzuciła swoje cegiełki do polskiego handlu - manipulacje z podatkiem handlowym, sklepy zamknięte w niedziele, atmosfera zastraszania. Polskie sieci zaczęły padać jak muchy od momentu gdy PIS zaczął rządzić.

  • krzyś 19.09.2018

    dużą firmą nie da się zarządzać jak małą … firma ma swoje etapy rozwoju … cykle … i potrzebna jest twarda wiedza jak to działa no i kontroling, który jest podstawą a często jeszcze w polskich firmach jest tematem tabu … bo wszystko jest tajne przez poufne … a jek sterować dużym statkiem bez nawigacji i za pomocą ręcznych metod … ???

  • kolo 19.09.2018

    myślę, że dwie najgorsze bolączki, które trapią polski handel, w tym detalistów, to przerost ambicji w połączeniu z brakiem rzetelnej rachunkowości zarządczej... te dwie rzeczy razem wywalą do góry kołami każdy biznes

  • Szary 19.09.2018

    Temat jest bardzo złożony , ale takie słowa jak upór , głupota , oraz brak konsolidacji cisną się na usta. Emocjonalne podejście do biznesu osób , które są jego twórcami to kolejny problem. No i oczywiście brak umiejętności zrzeszenia sie w celu realnej walki z sieciami międzynarodowymi. Polski konument ma w nosie czy kupuje u Polaka czy u Portugalczyka. Ważne , aby było tanio. Zreszta w większości i tak nie potrafi zidentyfikować polskich marek, więc nawet jak deklaruje , że kupuje ( lub wydaje pieniądze ) polskie marki to na końcu pójdzie tam gdzie taniej o dwa grosze.

  • Zuznanna 19.09.2018

    Już nie mówiąc o lepszej obsłudze klientów poprzez wykorzystanie e-commerce

  • Putin 18.09.2018

    Polscy tradycyjni handlowcy nie potrafią nawet obliczyć ile zarobili netto z działalności operacyjnej.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.