17.06.2020/11:45

Sprzedaż internetowa może podwoić udział w polskim rynku FMCG

Kanałem dystrybucji FMCG, który w dobie pandemii koronawirusa urósł najszybciej nie okazały się oblegane dyskonty czy supermarkety, a e-commerce. W pierwszym kwartale 2020 r., polskie gospodarstwa domowe dokonały w sieci zakupów o wartości 30 proc. większej niż przed rokiem. Takie dane płyną z analiz Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

W pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku znacząco (z 15 proc. do 24 proc.) wzrósł odsetek gospodarstw domowych, które choć raz dokonały zakupów produktów FMCG przez internet. Oznacza to, że w na przestrzeni roku penetracja w tym kanale zwiększyła się aż o 1,2 mln gospodarstw domowych. Najszybciej, bo o 41,4 proc. rosła kategoria kosmetyków i środków do pielęgnacji. Z kolei e-spożywka sprzedawała się o 15,7 proc. lepiej niż przed rokiem.

– W przypadku eFMCG cały czas mówimy o kanale, który w roku 2019 miał 1 proc. udział w rynku FMCG. Jednak w poszukiwaniu źródeł wzrostu ten kierunek wydaje się jednym z najbardziej perspektywicznych. Firmy, które już teraz są obecne w sieci, podkreślają, że nie mają wystarczających zasobów, by płynnie realizować zamówienia. W pierwszym kwartale 2020 r. udział eFMCG wyniósł 1,3 proc. Jest więc przestrzeń do dalszej ekspansji i w przeciągu najbliższych 2-3 lat możemy spodziewać się wzrostu udziału e-commerce do 2-3 proc. całkowitej wartości sprzedaży FMCG w Polsce – mówi Szymon Mordasiewicz, dyrektor handlowy Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Z obserwacji GfK Polonia wynika, że w wyniku pojawienia się pandemii zmieniła się ogólna definicja trendu convenience w postrzeganiu konsumentów, co otwiera przed branżą e-commerce perspektywę dynamicznego rozwoju. Dziś wygodne zakupy to przede wszystkim zakupy bezpieczne.

– Kolejki lub zbyt duża liczba osób w sklepie może dziś wywołać u konsumentów dyskomfort. Dla wielu osób wyjście do sklepu zaczęło kojarzyć się z poczuciem zagrożenia zdrowia, dlatego przy braku poczucia komfortu i bezpieczeństwa, część klientów, zależnie od stopnia wrażliwości, może zacząć unikać stacjonarnych kanałów – tłumaczy Szymon Mordasiewicz.

W opinii eksperta GfK, w najbliższym czasie mocno zyskają detaliści, dostarczający kompleksową ofertę przez internet (od zamówienia do transportu), a także sieci oferujące wariant Click&Collect. Większą popularnością cieszyć się będą także rozwiązania łączone, gdzie towary zamówione w danym sklepie, będą odbierane i dostarczane przez firmy trzecie, na zasadzie partnerstwa.

– Ważną rolą i de facto zadaniem detalistów będzie ułatwienie zakupów i skrócenie ich do niezbędnego minimum. Wpłynie to między innymi na asortyment, który przy mniejszej skłonności do wydawania dużej ilości gotówki, również będzie musiał się zmienić. Ogromna rolę w kształtowaniu nowej rzeczywistości zakupów z pewnością odegra także technologia, czyli automatyzacja i robotyzacja procesów, w celu ograniczenia punktów styczności między ludźmi do niezbędnego minimum – podsumowuje Szymon Mordasiewicz.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.