11.07.2019/12:57

Średnie sklepy także zwolnione z obowiązku przekazywania niesprzedanej żywności?

Polska Izba Handlu zwróciła się do Sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju, z prośbą o zmianę w procedowanej ustawie o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Izba uważa, że obowiązek przekazywania żywności organizacjom pożytku publicznego powinien dotyczyć sklepów powyżej 500 mkw., a nie 250 mkw., jak obecnie przewiduje się w projekcie ustawy.

PIH argumentując swoje stanowisko zauważa, że mali i średni polscy przedsiębiorcy prowadzący tysiące placówek handlu detalicznego bardzo często posiadają sklepy o powierzchni przekraczającej 400 mkw., a nadal według licznych metodologii są to podmioty kwalifikowane jako małe sklepy. Organizacja tłumaczy, że u przedsiębiorców posiadających np. jeden czy dwa sklepy o powierzchni rzędu 400-500 mkw. skala operacji handlowych nie jest duża.

- Sklepy te nie posiadają zaawansowanej infrastruktury technicznej: centralnych magazynów, systemów komputerowych śledzących towar. Tego typu rozwiązania cechują między innymi duże sieci handlowe, dla których często dominującą wielkością jest powierzchnia sklepu rzędu od 600 do ponad 1000 mkw. - czytamy w komunikacie Polskiej Izby Handlu.

Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny PIH podkreśla, że dla małych i średnich firm handlowych dysponujących sklepami wielkości rzędu do 400-500 mkw. "wprowadzenie rozwiązań proponowanych w projekcie ustawy, czyli dodatkowych opłat i obowiązków administracyjnych stanowić będzie obciążenie kosztowe i organizacyjne". - Będzie to wpływać na ich rentowność, która już oscyluje wokół 1 proc. W realiach wzrostu kosztów wynagrodzeń, energii czy walki konkurencyjnej z dyskontami wykorzystującymi wspierającą ich postawę producentów pogorszy się możliwość konkurowania z zagranicznymi sieciami dyskontów – dodaje Ptaszyński.

Według Polskiej Izby Handlu "nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia aby obciążać małe podmioty dodatkowymi obowiązkami i kosztami". Izba jako argument wskazuje, że "zgodnie z większością metodologii badania rynku renomowanych instytutów badawczych granica definicji małego sklepu przebiega znacznie powyżej 250 mkw.".

- Należy także dodać, że wiele niedużych sklepów znajduje się w miejscowościach, gdzie możliwość przekazania żywności lokalnie jest bardzo ograniczona. Zatem do wspomnianych już kosztów dochodzą koszty transportu i logistyki, które także będą obciążały najmniejsze placówki handlowe - napisano w komunikacie PIH.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.