11.01.2021/13:04

Supermarket online Ocado ostrzega klientów, że wielu produktów może zabraknąć w sprzedaży

Brytyjski supermarket online Ocado rozsyła do swoich klientów maile z informacją, że w nadchodzących tygodniach wzrosnąć może liczba produktów niedostępnych, a także ich zamienników. Tamtejszy łańcuch dostaw dóbr konsumpcyjnych, przede wszystkim żywności, trzeszczy i zgrzyta.

Ocado poinformowało, że „przejściowe kłopoty z zaopatrzeniem w niektóre produkty” związane są z kilkoma nakładającymi się na siebie zakłóceniami w łańcuchu dostaw dóbr konsumpcyjnych. Główna przyczyna to COVID-19 – na skutek pandemii część producentów ma kłopoty ze skompletowaniem załóg. Wiele osób choruje, znaczna liczba przebywa na kwarantannie lub w samoizolacji. Firmy zmuszane są przez to do ograniczania produkcji do podstawowego, najbardziej popularnego asortymentu.

Druga przyczyna przejściowych – jak zapewnia detalista – braków w części asortymentu to związane z brexitem opóźnienia na granicach. Choć Wielkiej Brytanii rzutem na taśmę udało się sfinalizować negocjacje z Unią Europejską i nie zaszła konieczność wprowadzenia ceł, na granicach zaczęły obowiązywać formalności i procedury wydłużające transport towarów. Jak informują brytyjskie media, w celu usprawnienia odpraw konieczne będzie zatrudnienie nawet do 50 tys. dodatkowych urzędników – to znacznie więcej niż liczy cała brukselska biurokracja, która tak bardzo irytowała zwolenników opuszczenia Unii.

Jak zapewnia Ocado, ograniczenia dostępności dotyczą tylko części mniej popularnego asortymentu spożywczego, natomiast żywności jako takiej „nie powinno zabraknąć”. Generalnie brytyjski handel detaliczny nie cierpi póki co na brak zaopatrzenia, a kłopoty największego na świecie detalisty spożywczego, sprzedającego wyłącznie online, po części biorą się z faktu, że konsumenci coraz więcej żywności kupują w sieci.

To jednak nie koniec kłopotów brytyjskich dostawców żywności. Oprócz braku rąk do pracy i opóźnień w handlu transgranicznym, wiele firm ma także poważne problemy, związane z zamrożeniem sprzedaży w sektorze HoReCa. Na Wyspach praktycznie nie funkcjonują lokale gastronomiczne, hotele, stołówki szkolne czy choćby bary bistro w obiektach biurowych. Hurtownie obsługujące ten sektor nie tylko tracą przez to znaczną część obrotów, ale – ze względu na pospieszne wprowadzanie restrykcji sanitarnych – zmuszeni są utylizować wartą tysięce funtów żywność, która straciła przydatność do spożycia.

Niektóre branże – na przykład producenci mięsa i przetworów – wzywają władze do przyspieszenia programu szczepień dla swoich pracowników, tak aby absencje nie zakłócały funkcjonowania firm produkujących żywność dla brytyjskich konsumentów.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także