16.08.2020/13:38

Szampan w czasach zarazy. We wtorek kluczowa decyzja dla producentów i plantatorów

Pandemia koronawirusa, a wcześniej rosnąca popularność prosecco i cavy spowodowały, że w piwnicach Szampanii zalega mnóstwo butelek znanego na całym świecie wina musującego z tego regionu Francji. A już we wtorek będzie wiadomo, ile butelek zostanie wyprodukowanych w tym roku.

Rosnąca konkurencja, a także spadek liczby tradycyjnych okazji do świętowania (spowodowany pandemią) doprowadził do sytuacji, że popyt na szampana drastycznie spadł. Mówi się nawet o kryzysie, którego nie widziano od czasów II wojny światowej.

Jak podkreśla portal rp.pl szczyt napięcia między producentami szampana, a właścicielami winnic, a osiągnie swoje apogeum we wtorek 18 sierpnia. Wtedy poznamy decyzję o tym, ile nowych winogron zostanie wprowadzonych na rynek. Ci pierwsi chcieliby niskiego plonu na poziomie 7 ton z każdego hektara. Na rynek trafiłoby wtedy ok. 200 mln butelek, co pozwoliłoby ograniczyć wysokie koszty magazynowania nadwyżek. Z kolei plantatorzy domagają się plonu na poziomie przynajmniej 8,5 tony z hektara, tak aby nie musieć magazynować lub wyrzucać znacznej ilości nadwyżek, co również generuje wysokie koszty po stronie właścicieli winnic.

Komentatorzy zwracają uwagę, że przez pandemią oraz niekorzystne dla szampana trendy wtorkowe ustalenia nie zadowolą w pełni żadnej ze stron.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także