28.01.2021/15:26

Szykuje się migracja klientów z indywidualnych sklepów internetowych do Amazona i Allegro

Sprzedaż na Amazon wiąże się ze sporymi wyzwaniami, o czym przekonało się wiele przedsiębiorstw, które np. traciły konta z powodu niewłaściwej obsługi klientów. Wymagania, jakie marketplace stawia przed swoimi partnerami, są tak wysokie, że sporo firm omija ten kanał sprzedaży szerokim łukiem – mówi Sascha Stockem, CEO Nethansa.

– Spełniła się przepowiednia, którą rynkowi eksperci przez kilka ostatnich lat powtarzali jak mantrę. Rodzimi przedsiębiorcy w końcu mogą rejestrować konta sprzedażowe na Amazon.pl, zasilając grono   partnerów   największego   marketplace   świata.   Swoją   potęgę bowiem   Amazon   zbudował   na współpracy   z   zewnętrznymi sprzedawcami,   którzy   odpowiadają   za   większość   obrotów na  tej platformie – mówi Sascha Stockem, CEO Nethansa, firmy współpracującej z Amazonem.

Jego zdaniem, sprzedaż na Amazon wiąże się ze sporymi wyzwaniami, o czym przekonało się wiele przedsiębiorstw, które np. traciły konta z powodu niewłaściwej obsługi klientów. Wymagania, jakie marketplace stawia przed swoimi partnerami, są tak wysokie, że sporo firm omija ten kanał sprzedaży szerokim łukiem - mówi Sascha Stockem, CEO Nethansa.

 – Tymczasem Amazon nie należy się bać, trzeba go po prostu zrozumieć. Nasza współpraca z amerykańskim   gigantem   e-commerce   trwa   od   ponad   5   lat.   Przez   ten   czas pomogliśmy wielu polskim firmom osiągnąć imponujące wyniki, kompleksowo zarządzając ich sprzedażą na zagranicznych rynkach – mówi Sascha Stockem.

I dodaje:  – Największym konkurentem Amazon na polskim rynku jest rzecz jasna Allegro. Na rodzimej   platformie   handlowej   działa   ponad   125   tys.   sprzedawców.   Należy jednak pamiętać, że ich średnie obroty wynoszą około 195 000 zł. Tymczasem, w   przypadku   statystycznego   sprzedawcy   z   Amazon,   kształtują   się   one   na poziomie około 500 000 pln. To ogromna różnica, którą polscy przedsiębiorcy z pewnością wezmą pod uwagę, tworząc strategię sprzedaży na najbliższe lata. Różnica   tym   bardziej   widoczna,   jeśli   porównamy   wyniki   statystycznego sprzedawcy   na   Amazon,   ze   średnimi   obrotami   klientów   Nethansy   na   tej platformie. W 2020 r. wyniosły one blisko 2 000 000 zł, czyli cztery razy więcej. 

 – Ekspansja   Amazona   to   dobra   wiadomość   dla   konsumentów.   Walcząc   o   ich portfele,   platformy   handlowe   bez   wątpienia   wytoczą   najcięższe   działa.   Ospecjalnych   usługach,   promocjach   i   benefitach   dowiemy   się   przeglądając internet   czy   wręcz   otwierając   przysłowiową...   lodówkę.   W   cieniu   prężących muskuły gigantów odbywać się będzie cichy eksodus klientów z indywidualnych sklepów internetowych. Dominacja dużych platform handlowych to kierunek, wktórym nieuchronnie zmierzamy. Tego trendu nie da się odwrócić i na pewno niemożna go zignorować. Sklepy, które nie zadbają o integrację z największymi kanałami sprzedaży, ulegną marginalizacji – mówi Sascha Stockem. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także