17.01.2014/14:05

Tańczyliśmy dla Kim Dzong Ila

Kupcy żyją handlem, ale nie tylko. Wielu ma ciekawe zainteresowania, pasje, a niektórzy mogą się także pochwalić fascynującymi przeżyciami z przeszłości. Paweł Stachowski, jeden z liderów łódzkiej grupy kupieckiej Primus, w młodości zwiedził świat z zespołem pieśni i tańca ludowego Poltex.

Powstały w 1961 roku Poltex, poza Łodzią nie tak może znany, jak Śląsk czy Mazowsze, przez blisko trzy dekady należał do czołowych grup wykonujących stylizowany repertuar ludowy. Był oczkiem w głowie lokalnych władz, uświetniał niezliczone święta, rocznice i akademie, także „na szczeblu centralnym”. Paweł Stachowski, już wtedy pracownik handlu uspołecznionego, wstąpił do Poltexu w 1971 roku i tańczył w nim przez 20 lat, występując przed publicznością wielu krajów na trzech kontynentach. Z zespołem zwiedził świat, tam też nawiązał liczne przyjaźnie, często trwające do dziś, również na gruncie biznesowym. W zespole poznał również żonę Bożenę, z którą tańczy przez życie do dziś. Dla młodych ludzi zza „żelaznej kurtyny” Poltex był bezcenną przepustką w szeroki świat. – Zespół odznaczono Orderem Sztandaru Pracy, a to wtedy niejednego lokalnego prominenta stawiało na baczność. Ci, którzy pamiętają dawne czasy, zrozumieją np., co to znaczyło, że nawet w stanie wojennym wydali nam paszporty, żebyśmy mogli wziąć udział w festiwalu folklorystycznym w Friedewald w zachodnioniemieckiej Hesji. Warunek był jeden – nie wolno było przejeżdżać przez NRD. Musieliśmy więc płynąć promem, okrężną drogą.

Zespół wyjeżdżał trzy­‑cztery razy w roku na tournée, trwające czasem po kilka tygodni. – Do moich najbardziej egzotycznych wspomnień należy wizyta w Korei Północnej, podczas której zaprezentowaliśmy się przed Kim Dzong Ilem, synem Wielkiego Wodza Kim Ir Sena. Młody Kim już wtedy nosił, o ile dobrze pamiętam, oficjalny tytuł Umiłowanego Przywódcy, więc nie było to byle co! – śmieje się Stachowski. – Dodam też, że w NRD oglądał nas gensek Erich Hoenecker, a w Polsce wielokrotnie towarzysz Gierek. Ale, żeby nie było wrażenia, że wspominam samych komunistów, to muszę się jeszcze pochwalić, że występowaliśmy przed królową holenderską Beatrix, a także przed księżną Monako Grace Grimaldi, wcześniej znaną jako aktorka Grace Kelly. Dziś mam więc o czym opowiadać wnuczkom… 

(KK)

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (131) Styczeń 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.