Rynek bułgarski pozostaje jednym z ciekawszych przykładów dynamicznie rozwijających się rynków retail w Europie Środkowo-Wschodniej. Choć pod względem rozwoju marek własnych wciąż pozostaje w tyle za Polską, tempo zmian jest wyraźnie wyższe. Jak wskazuje Paweł Długoński, dyrektor handlowy Minimart Bulgaria, private label w Bułgarii jest już integralnym elementem strategii największych sieci i będzie szybko zyskiwać na znaczeniu.
W tym artykule przeczytasz:
- Bułgaria nadrabia dystans do Polski
- Marki własne rosną w Bułgarii szybciej niż brandy
- Polska jako wzór dla regionu
- Czy polscy producenci mogą wejść na rynek bułgarski?
- Transport może zatrzymać rozwój
- Przyszłość private label w Bułgarii
– Rynek bułgarski jest rynkiem rozwoju. Jest za Polską około 10 lat, jeżeli chodzi o rozwój marek własnych i podejścia sieci handlowych. Natomiast marka własna jest jak najbardziej wpisana w strategię sieci obecnych na rynku – podkreśla Długoński.
Bułgaria nadrabia dystans do Polski
Struktura bułgarskiego handlu w dużej mierze przypomina początki rynku w Polsce – z silną obecnością zagranicznych graczy.
– Rynek jest w dużej mierze zdominowany przez niemieckie sieci, które są też obecne w Polsce. W Bułgarii dodatkowo działa Billa, która z Polski już się wycofała – wskazuje ekspert.
