24.01.2022/10:20

Tąpnięcie na rynku gastronomicznym w Polsce. Rynek cofnął się w rozwoju o kilkanaście lat [RAPORT]

Na koniec 2021 roku działało w Polsce ponad 63 tys. obiektów gastronomicznych, a wartość branży wyniosła 28,5 mld zł. W ujęciu procentowym oznacza to dwucyfrowe spadki w porównaniu do 2019 roku, czyli okresu przed wybuchem pandemii COVID-19 - czytamy w najnowszym raporcie GfK Polonia. Według analityków firmy, rynek restauracyjny w Polse cofnął się aż o... kilkanaście lat z powodu koronawirusa i lockdownów oraz innych restrykcji wprowadzanych w następstwie pandemii.

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z bycia naszym Subskrybentem!

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 45 tys. materiałów dziennikarskich
  • Dostęp do wszystkich galerii zdjęć i materiałów wideo
  • Satysfakcję z przynależności do unikalnej społeczności ludzi ze świata handlu/FMCG skupionej wokół portalu wiadomoscihandlowe.pl - największego tego typu serwisu w Polsce
Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Robert Wójcik 25.01.2022

    Mniejsze biznesy padają, korporacyjne mają się świetnie - ba, nawet rosną. Pytanie, czy to nasz rząd jest taki debilny, czy korpo takie chciwe , że piszą ustawy pod siebie i przegłosowują tymi debilami? Niestety obstawiam połączenie tych dwóch aspektów.

    Dlatego przez wszystkie lockdowny zamawiałem jedzenie tylko z lokalnych knajp i jeździłem po nie sam, żeby żadne UberEats'y i inne Pyszne nie zdzierały z knajp kosztów dostawy. Tak, kosztowało mnie to więcej niż gdybym poszedł na łatwiznę i taniochę myśląc tylko o czubku własnego nosa.

    Solidarność klasy średniej jest jedynym sposobem, żeby tę dziejącą się właśnie rzeź spowolnić lub zatrzymać. Tlylko, że covid podzielił nas wszystkich tak bardzo, że nie wiem co musi się stać żeby ta solidarność nastąpiła i zaczęła być głośno wyrażana (case bezczelnego warszawskiego The Lobstera, kiedy sąsiadujący Der Elephant oznajmił, że nie wpuszcza niezaszczepionych). Any ideas?

  • Juraszek 25.01.2022

    Ja bym podejrzewał, że to Pis wykorzystuje pandemię do przejmowania polskich prywatnych firm , jak np. bank Czarneckiego.

  • Nickt 24.01.2022

    Dla każdego myślącego człowieka od początku było jasne, że chodzi o tąpnięcie nie tylko w segmencie gastronomii ale także w obszarze hotelarstwa, ogólnie turystyki, itp. Po prostu zamach na klasę średnią, żeby ktoś to wszystko wykupił za bezcen lub żeby ubyło konkurencji tym dużym.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także